NVIDIA niedawno wydała nową paczkę oprogramowania, która miała przynieść optymalizację, a przyniosła głównie bolesny zjazd wydajności i potężną dawkę frustracji. Aktualizacja oznaczona numerem 610.47 zbiera masę negatywnych opinii. Zamiast płynnej rozgrywki, użytkownicy otrzymali rwaną animację oraz błędy systemowe. Absurdalne anomalie dotykają zarówno tańsze konfiguracje, jak i top sprzętowy z układami RTX 4090, RTX 4080 na czele.
Gry stają się zwyczajnie niegrywalne. Klatki szaleją, a G-Sync się popsuł
Gracze obserwują na ekranach swoich komputerów nagłe spadki ze 140 do 40 klatek, a w skrajnych przypadkach ze 180 FPS do zaledwie 4 FPS.

Nawet jeśli licznik w rogu ekranu pokazuje teoretycznie idealne 300 FPS, obraz mocno szarpie przez stuttering. Internauci zgłaszają wrażenie, że całość działa z płynnością na poziomie 30 lub 50 klatek, co wyklucza komfortową zabawę. Nvidia popsuła także swoją flagową technologię G-Sync, ponieważ po instalacji oprogramowania pojawia się intensywne migotanie ekranu.

Problem przybiera na sile, gdy monitor wykorzystuje kompresję Display Stream Compression (DSC). Sterownik destabilizuje również sam system operacyjny. Wystarczy spróbować przenieść okno z grą na drugi monitor, by oprogramowanie skapitulowało, generując w rejestrze błąd pliku nvlddmkm oraz komunikat o awarii urządzenia \Device\Video3. Gdy zdezorientowany użytkownik próbuje sprawdzić szczegóły, systemowy Podgląd Zdarzeń zawiesza się przy próbie maksymalizacji okna.
Błędy graficzne oraz dziwne artefakty nawiedzają graczy nawet w środowisku DirectX 11, które dotychczas zazwyczaj nie sprawiało problemów.

Lista gier ciągnie się bez końca
Wadliwy kod uderza w niemal każdy popularny gatunek, a lista poszkodowanych tytułów stale rośnie. W sekcji e-sportowej i sieciowej ucierpieli fani Counter-Strike 2, War Thunder, iRacing, PUBG, DOTA 2, Apex Legends, Marvel Rivals oraz Warframe. Osoby preferujące spokojniejszą rozgrywkę lub sieciowe RPG również zgłaszają masowe problemy, które utrudniają zabawę w Genshin Impact, Path of Exile 2, Helldivers 2, grach z serii Persona, a także w odświeżonym Diablo II: Resurrected.

Jeżeli system zdążył już pobrać tę aktualizację, jedynym rozwiązaniem okazuje się rollback, czyli powrót do starszych wydań. Użytkownicy potwierdzają, że stabilność wraca po zainstalowaniu wersji 596.49, 596.36 lub 596.02. Jeśli z jakiegoś powodu trzeba przecierpieć obecność wydania 610.47, doraźną poprawę klatkażu można uzyskać poprzez całkowite wyłączenie funkcji G-Sync.

W przypadku War Thunder pomaga też zmiana API z DirectX 12 na DirectX 11 w opcjach gry. Choć przy ogólnym stanie tego sterownika bywa to loterią. Niektórzy gracze zalecają ponowną instalację oprogramowania z zaznaczoną opcją czystej instalacji, ale ta metoda u większości poszkodowanych nie przynosi żadnego rezultatu.
Morał z tej historii jest już dobrze znany. Jeśli wszystko działa stabilnie, lepiej wstrzymać się z instalacją wersji 610.47, by nie zostać darmowym testerem niedopracowanego kodu.
Źródło informacji: Reddit / Zdj. otwierające: Pexels (@khezez), NVIDIA