Netflix oficjalnie zakończył wsparcie dla swojej aplikacji na konsoli PlayStation 3, która wciąż jest używana przez zaskakująco sporo osób. Użytkownicy zaczęli udostępniać swoje wspomnienia i zachęcać twórców platformy do zmiany zdania. Zniknęła bowiem możliwość oglądania seriali w przestarzałych już proporcjach ekranu.
Koniec platformy Netflix na konsoli PlayStation 3 oznacza kilka smutnych rzeczy
Zapowiedź zakończenia wsparcia pojawiła się ponad miesiąc temu. Konsumenci zaczęli dostrzegać stosowne powiadomienia na swoich konsolach, natomiast dziś stracili dostęp do aplikacji. Trudno natomiast mówić o ogromnej stracie pod względem komfortu. Treści w rozdzielczości 1080p ładowały się absurdalnie długo, czasami też film potrafił zatrzymać się w losowych momentach. Usługa wciąż jednak działała.
Co jednak najbardziej istotne, wersja streamingu Netflix na dwudziestoletniej konsoli była jedyną, która obsługiwała proporcje ekranu 4:3 znane ze starych telewizorów CRT. To prawdziwa gratka chwalona przez członków społeczności retro. Oglądanie współczesnych seriali w przestarzałym stylu miało swój niepowtarzalny klimat (np. w przypadku Stranger Things, gdzie obniżona jakość robiła robotę).

Teraz stało się to niemożliwe, ale trudno dziwić się decyzji podjętej przez platformę. Osobiście dziwię się, że wsparcie dla konsoli wciąż istniało. Zapewne utrzymywano je ze względu na wciąż względnie pokaźną bazę aktywnych użytkowników oraz sam fakt, że Sony nadal nie zamknęło serwerów.
Jeśli zatem korzystaliście z usługi na konsoli PlayStation 3, to tak naprawdę jedynym wyjściem z tej sytuacji jest przesiadka na nowszy sprzęt.
Źródło tekstu: Insider Gaming / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@boliviainteligente)