YouTube potwierdziło poważny problem z trybem obrazu w obrazie, który trapi użytkowników Androida i iPhone’ów. Funkcja przestała działać – po wyjściu z aplikacji, pozostawia jedynie odtwarzany dźwięk. Warto przypomnieć że zaledwie kilka miesięcy temu, Google udostępniło wspomnianą opcję wszystkim użytkownikom, niezależnie od statusu subskrypcji.
Zespół techniczny giganta z Mountain View bada przyczynę usterki.
YouTube ma spory problem. Tryb obrazu w obrazie zniknął
Problem z trybem PiP (picture-in-picture) objawia się dość jasno. Po opuszczeniu aplikacji YouTube, na ekranie smartfona nie pojawia się małe okno z odtwarzanym wideo. To oznacza po prostu mniej komfortowe korzystanie z platformy. Zamiast płynnie przełączać się między aplikacjami, mając wideo zawsze w zasięgu wzroku, teraz pozostaje im jedynie słuchanie dźwięku w tle.
Google przyznało, że to usterka, co oznacza, że to nie jest jakaś nowa polityka czy celowe działanie. Zgłoszenia lawinowo napływają od użytkowników iPhone’ów, szczególnie tych korzystających z aplikacji w wersji 21.28, ale kłopoty dotykają także posiadaczy smartfonów z Androidem, choć na przykład na Pixelach usterki nie zaobserwowano.
Według wstępnych ustaleń, problem zidentyfikowano już w piątek rano, a do sobotniego popołudnia nie odnotowano żadnych postępów w jego rozwiązaniu. Na ten moment nie ma żadnego dostępnego obejścia, które pozwoliłoby użytkownikom przywrócić PiP do życia. Nie ma też żadnej informacji o tym, kiedy potencjalna poprawka mogłaby się pojawić.

Użytkownicy dotknięci usterką muszą zatem uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż specjaliści Google w końcu rozwikłają zagadkę.
Tryb PiP od pewnego czasu nie potrzebuje YouTube Premium
Sytuacja jest o tyle ironiczna, że zaledwie kilka miesięcy temu YouTube zdecydował się na spore ustępstwo wobec użytkowników i zaczął udostępniać tryb Picture-in-Picture za darmo wszystkim. Bez konieczności opłacania subskrypcji Premium. Wcześniej funkcja ta była mocno ograniczona regionalnie i zarezerwowana głównie dla płatnych planów. Półdarmowy tryb PiP miał jednak pewien haczyk. Darmowy dostęp objął wyłącznie dłuższe materiały niemuzyczne, podczas gdy odtwarzanie teledysków czy piosenek w małym oknie nadal wymagało konta Premium.
O ile jednak wcześniej użytkownicy spierali się o narzucone ograniczenia i brak wsparcia dla treści muzycznych, o tyle obecna awaria zrównała wszystkich. Z powodu błędu z trybu obrazu w obrazie nie mogą obecnie korzystać ani osoby oszczędzające na subskrypcji, ani ci, którzy płacą za abonament.
Źródło: TechRadar, 9to5google / Zdj. otwierające: Unsplash (@lorenzi3d)