Jedna rzecz do zrobienia w mObywatelu. Inaczej możesz mieć problem

Piotr MalinowskiSkomentuj
Jedna rzecz do zrobienia w mObywatelu. Inaczej możesz mieć problem

Ministerstwo Cyfryzacji przypomina o konieczności zalogowania się do aplikacji mObywatel w określonym terminie. Warto to zrobić, inaczej dostęp do cyfrowych dokumentów zostanie zablokowany.



mObywatel to świetna aplikacja, ale niedługo możesz stracić do niej dostęp

Coraz więcej osób korzysta z aplikacji mObywatel i bardzo dobrze jest mieć świadomość, że cyfrowe dokumenty również należy regularnie odnawiać. Przypomina o tym Ministerstwo Cyfryzacji i udostępnia krótką instrukcję dotyczącą tego, co trzeba zrobić, by nie stracić dostępu do np. dowodu.

Mowa o konieczności aktualizowania certyfikatów, dzięki którym dokumenty wciąż są ważne i tak samo skuteczne jak fizyczne odpowiedniki. Kolejne odnowienie nadejdzie już 5 sierpnia 2026 roku, to kluczowa data dla większości osób, dla których aplikacja rządowa jest niczym trzecia ręka.



Przedłużenie życia cyfrowego prawa jazdy, legitymacji studenckiej czy dowodu osobistego jest niezwykle proste. Tak naprawdę jedynym warunkiem jest zalogowanie się do usługi mObywatel – wtedy też dojdzie do automatycznego odnowienia certyfikatów. Nie zauważycie nawet, że coś takiego właśnie stało się w tle.

Jeśli natomiast tego nie zrobicie… stracicie mnóstwo nerwów i czasu. Zostaniecie zmuszeni do ponownego dodania dokumentów, co może wiązać się z wizytą w dziekanacie czy szukania plastikowych dowodów tożsamości. Lepiej zatem nie robić sobie tego i poświęcić dosłownie sekundę na odwiedzenie aplikacji.

Źródło tekstu: Ministerstwo Cyfryzacji / Zdjęcie otwierające: wygenerowane przez ChatGPT


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.