Microsoft usuwa program po 35 latach. Tysiące plików mogą przestać się otwierać

Robert LewandowskiSkomentuj
Microsoft usuwa program po 35 latach. Tysiące plików mogą przestać się otwierać

Jeśli macie na komputerze projekty zapisane w Microsoft Publisher, lepiej nie odkładajcie ich zabezpieczenia na później. Program znika po 35 latach, a wraz z nim możliwość wygodnego otwierania plików .pub. Gdy stracicie dostęp do aplikacji, odzyskanie dokumentów i ich dalsza edycja mogą okazać się znacznie trudniejsze.



Publisher odchodzi, a wraz z nim dotychczasowy sposób pracy

Microsoft Publisher przez około 35 lat służył do przygotowywania materiałów, których nie trzeba było tworzyć w profesjonalnych programach graficznych. Korzystały z niego małe firmy, szkoły i organizacje, które projektowały ulotki, biuletyny, kalendarze, zaproszenia czy wizytówki. Program nie należał do najgłośniejszych produktów Microsoftu, ale dla wielu użytkowników był podstawowym narzędziem do takich zadań.

Teraz jego czas dobiegł końca. Microsoft już wcześniej zapowiedział wycofanie aplikacji, jednak dopiero teraz część użytkowników przekonuje się, co ta decyzja oznacza w praktyce. Publisher przestał działać na niektórych komputerach, a osoby korzystające z Microsoft 365 tracą dostęp do aplikacji. 13 października, kończy się również wsparcie dla Office 2021 i Office LTSC 2021.



Największy problem dotyczy dokumentów z rozszerzeniem .pub. Samo wycofanie programu nie usuwa zapisanych projektów, ale bez odpowiedniej aplikacji ich otwarcie i dalsza edycja mogą okazać się niemożliwe. Jeśli Publisher nadal uruchamia się na komputerze, warto wykorzystać ten czas na zabezpieczenie plików.

Pliki .pub trzeba przekonwertować. PDF nie rozwiązuje wszystkiego

Jeśli Publisher nadal działa na waszym komputerze, wykorzystajcie tę okazję, aby zabezpieczyć wszystkie zapisane w nim projekty. W Eksploratorze plików wyszukajcie dokumenty z rozszerzeniem .pub. Sprawdźcie również pliki przechowywane w OneDrive i SharePoint. Następnie otwórzcie je w Publisherze i zapiszcie w innym formacie.

Microsoft zaleca konwersję projektów do PDF. Wystarczy otworzyć dokument, przejść do menu „Plik”, wybrać opcję „Zapisz jako” i wskazać PDF. Dzięki temu można zachować wygląd projektu i później odtworzyć go w innym programie.

PDF nie zastąpi jednak oryginalnego pliku Publishera. Po konwersji nie da się już edytować dokumentu w pierwotnym formacie, a dalsza praca będzie wymagała innego narzędzia. Jednym z rozwiązań jest otwarcie pliku PDF w Wordzie, który spróbuje przekształcić go w edytowalny dokument. Nie zawsze przebiega to bezproblemowo. Szczególnie trudne mogą okazać się projekty z wieloma elementami graficznymi, nakładającymi się obiektami i skomplikowanym układem strony. Word może zmienić rozmieszczenie poszczególnych elementów, dlatego po konwersji niektóre fragmenty trzeba będzie poprawić ręcznie.

Można też sięgnąć po narzędzia spoza pakietu Microsoftu. Canva nadaje się do prostych ulotek i materiałów promocyjnych, ale przy rozbudowanych projektach może okazać się niewystarczająca. Alternatywą jest Affinity Publisher, który pozwala pracować z plikami PDF wyeksportowanymi z dawnego programu. Trzeba jednak sprawdzić użyte kroje pisma, ponieważ brakujące fonty mogą zaburzyć wygląd projektu i wymusić ręczne poprawki. Inną możliwością jest bezpłatny, otwartoźródłowy Scribus.

Dajcie znać w komentarzu czy korzystaliście ostatnio z Publishera.

Źródło tekstu: windowslatest.com / Zdjęcie otwierające: Microsoft

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.