Microsoft Edge dostanie funkcję, za którą Adobe każe płacić. W końcu się na coś przyda

Robert LewandowskiSkomentuj
Microsoft Edge dostanie funkcję, za którą Adobe każe płacić. W końcu się na coś przyda

Scalanie dokumentów, wycinanie wybranych stron i porządkowanie całych plików bez instalowania dodatkowych programów. Microsoft rozbuduje czytnik PDF w przeglądarce Edge o funkcje, których do tej pory wyraźnie mu brakowało. Wszystkie operacje mają odbywać się bezpośrednio na komputerze, bez wysyłania dokumentów do chmury.



Edge pozwoli łączyć i edytować dokumenty PDF

Obecnie w przeglądarce Edge można otwierać pliki PDF, zaznaczać tekst, dodawać notatki i obracać strony. Brakuje jednak kilku podstawowych narzędzi do edycji dokumentów. Nie da się na przykład połączyć dwóch plików, usunąć wybranych stron ani zmienić ich kolejności. Microsoft zamierza jednak dodać takie możliwości w jednej z kolejnych aktualizacji przeglądarki. Użytkownik będzie mógł połączyć otwarty dokument z innymi plikami PDF, które znajdują się w kolejnych kartach Edge lub są zapisane na dysku komputera. Dostępna będzie też opcja wyboru konkretnych stron, które mają trafić do nowego pliku.

Nowe narzędzia pozwolą ponadto usuwać strony, obracać je, zmieniać ich kolejność i zapisywać wybrane fragmenty jako osobne dokumenty. W skrócie, Edge otrzyma większość funkcji znanych z innych programów do edycji tego typu plików. Przeglądarka zapisze przygotowany dokument jako nowy plik, pozostawiając oryginały bez zmian. Microsoft zapewnia, że Edge wykona wszystkie operacje lokalnie na komputerze. Nie wyśle więc dokumentów do chmury Adobe ani na żadne inne zewnętrzne serwery.



Microsoft doda też panel notatek i tłumaczenie PDF-ów

Kolejna nowość to osobny panel gromadzący wszystkie notatki i adnotacje dodane do dokumentu. Znajdą się w nim komentarze, odręczne zapiski i zaznaczone fragmenty tekstu. Panel umożliwi wyszukiwanie i filtrowanie adnotacji oraz szybkie przechodzenie do odpowiednich stron. Użytkownik będzie mógł również dodawać nowe komentarze, edytować istniejące i je usuwać. Nie trzeba będzie przeglądać całego dokumentu, żeby znaleźć konkretną uwagę. Microsoft planuje również udostępnić tłumaczenie wszystkich stron dokumentu PDF. Funkcja ma ułatwić korzystanie z plików zapisanych w obcych językach, bez konieczności kopiowania ich zawartości do zewnętrznych translatorów.

Według planów Microsoftu nowe narzędzia mają trafić do Edge w styczniu 2027 roku. Funkcje wpisano do roadmapy Microsoft 365 20 października 2026 roku. Obecnie mają status „w trakcie opracowywania”, więc termin udostępnienia może się jeszcze zmienić. Nowości obejmą przeglądarkę Edge na Windows i macOS. Microsoft nie podał jeszcze, czy wszystkie funkcje pojawią się w tym samym terminie.

Warto przypomnieć, że Edge korzysta obecnie z silnika PDF firmy Adobe. Microsoft zastąpił nim własne rozwiązanie w 2023 roku, a przez kolejne lata przenosił do niego dotychczasowe funkcje czytnika. Pozostaje więc poczekać na udostępnienie nowych funkcji.

Źródło tekstu: Microsoft, Windows Latest / Zdjęcie otwierające: Microsoft

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.