Microsoft zrozumiał, że użytkownicy nie lubią poczucia zagubienia. Dlatego też zniknie kilka aplikacji mających Copilot w nazwie, zostanie tylko jedna.
Amerykański gigant naprawił swój błąd, ale czy nie jest przypadkiem na to zbyt późno?
Jedna aplikacja unifikująca większość rozwiązań AI brzmi sensownie, choć Microsoft zrozumiał to dopiero teraz. Dotychczas konsumenci mieli do wyboru:
- Copilot (użytek indywidualny)
- Microsoft 365 Copilot (użytek biznesowy)
Osoby korzystające z systemu Windows 11 widzieli na swoich komputerach dwie usługi, co skutecznie konfundowało i zniechęcało do używania rozwiązań koncernu. Teraz zostanie wyłącznie Microsoft Copilot wyposażony w odświeżoną ikonografię. Odświeżona usługa połączy standardowego asystenta, mechanizm generowanie zdjęć oraz funkcje oferowane wewnątrz pakietu biurowego.
Wdrażanie nowości rozpocznie się w połowie sierpnia na urządzeniach mobilnych i w przeglądarce. Komputerowa wersja zaktualizowanej aplikacji zadebiutuje miesiąc później. Co jednak niezwykle irytujące – na smartfony trzeba będzie pobrać zupełnie nowy program. Poniżej możecie zobaczyć nowe logo.

Wszystkie dane zostaną oczywiście zapisane oraz przeniesione, tutaj nie ma żadnych obaw. Microsoft wspomina jednak, że dojdzie przy okazji do usunięcia kilku funkcjonalności (Podcasts i Deep Research). Docelowo natomiast powstanie potężna „superaplikacja” potrafiąca robić dosłownie wszystko, co powiązane ze sztuczną inteligencją koncernu.
Premiera podobno jeszcze w tym roku. Sami przyznacie, że wszystko to jest dosyć zagmatwane, ale to już chyba domena amerykańskiego giganta.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Microsoft, The Verge