Microsoft stworzył aplikację tylko po to, by wciskać Bing. Chrome stawia opór

Maksym SłomskiSkomentuj
Microsoft stworzył aplikację tylko po to, by wciskać Bing. Chrome stawia opór

Microsoft właśnie udostępnił zaskakująco wyspecjalizowane narzędzie. Program Microsoft Recommended Search Settings ma tylko jedno zadanie: przekonać użytkownika, aby ustawił Bing jako domyślną wyszukiwarkę w używanych przeglądarkach.



Instalator MicrosoftSettings.exe zajmuje około 22 MB i pojawił się już na oficjalnych serwerach firmy. Nie znajdziemy go jednak w Microsoft Store, a przynajmniej na razie aplikacja nie jest również automatycznie instalowana razem z aktualizacjami Windows 11.

Po uruchomieniu programu użytkownik widzi ekran powitalny z zaznaczoną zgodą na ustawienie Binga jako domyślnej wyszukiwarki internetowej. Zmiana taka ma objąć Microsoft Edge, Google Chrome oraz Mozilla Firefox. W przypadku Brave wykorzystywane jest rozszerzenie przygotowane dla przeglądarek bazujących na Chromium.



Dodatek zmienia nie tylko domyślną wyszukiwarkę. Może również ustawić stronę startową i ekran nowej karty na Bing lub portal MSN. Po zakończeniu konfiguracji Microsoft otwiera jeszcze stronę programu Rewards, na której za korzystanie z usług firmy można zdobywać punkty i odbierać nagrody.

Google nie zamierza oddawać Chrome bez walki

Po dodaniu rozszerzenia Microsoft Bing Homepage & Search Chrome wykrywa zmianę wyszukiwarki i pyta użytkownika, czy chce wrócić do Google. W tym samym momencie Microsoft wyświetla własny komunikat zachęcający, aby… tego nie robić. Użytkownik widzi dwa konkurujące ze sobą okna: Chrome proponuje przywrócenie Google, natomiast Microsoft ostrzega, że cofnięcie zmiany wyłączy rozszerzenie i pozbawi użytkownika dostępu do funkcji Binga oraz codziennych tapet. Wygląda absurdalnie, prawda?

Microsoft Recommended Search Settings na szczęście nie zmienia ustawień potajemnie. Program na ten moment należy samodzielnie pobrać i uruchomić, a instalację rozszerzenia zatwierdzić dodatkowo w przeglądarce. Domyślnie aktywna zgoda oraz kolejne komunikaty zniechęcające do powrotu na Google pokazują jednak, że Microsoft nadal zamierza promować Binga wyjątkowo zdecydowanymi metodami.


reklama


Źródło: X

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.