Mapy Google bez popularnej funkcji. Będziecie za nią tęsknić

Piotr MalinowskiSkomentuj
Mapy Google bez popularnej funkcji. Będziecie za nią tęsknić

Jeśli korzystacie z funkcji społecznościowych oferowanych przez Mapy Google, to już wkrótce dostrzeżecie brak jednej z nich. Amerykański koncern podjął decyzję o likwidacji dosyć popularnego rozwiązania, które towarzyszyło użytkownikom przez ostatnich kilka lat. Mowa o możliwości obserwowania innych internautów – zarówno tych zwykłych, jak i posiadająych odznakę lokalnych przewodników. Zmiany wejdą w życie już za nieco ponad miesiąc.



Mapy Google powoli pozbywają się funkcji społecznościowych

Wspomniana opcja zadebiutowała pięć lat temu i stanowiła odpowiedź na coraz bardziej zauważalny wpływ popularnej nawigacji mobilnej. Przestano jej bowiem używać wyłącznie do wyznaczania trasy, aplikacja stała się głównym źródłem wiedzy na temat okolicznych atrakcji czy restauracji. Możliwość śledzenia innych użytkowników miała zintegrować społeczność i zmotywować ją do częstszego dzielenia się swoimi podróżniczymi odkryciami.

Mapy Google (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych



Rozwiązanie ułatwiało również bycie na bieżąco z recenzjami popularnych internautów czy cenionych lokalnych przewodników. Google najwidoczniej uznało, że zainteresowanie funkcją jest zbyt małe. Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć chęć jej wygaszenia wraz z początkiem lipca bieżącego roku. Likwidacja tego społecznościowego elementu może mieć tragiczne skutki, choć czy aby na pewno? Opcja obserwowania innych konsumentów praktycznie od swoich początków mierzyła się z ogromną falą krytyki.

Krytyków nie brakowało, ale to nie wina samej funkcji

Koncern nie poradził sobie z napływem botów, które szybko zbierały sporą liczbę obserwujących. Zdarzało się też, że lokalni przewodnicy byli śledzeni wyłącznie przez fałszywe konta, co oczywiście przeczyło idei opisanego wyżej rozwiązania. Istnieją również osoby chcące po prostu dotrzeć do wyznaczonego celu i takie opcje społecznościowe są im po prostu zbędne. Nic zatem dziwnego, że uważali nowość za coś niepotrzebnie obciążającego mobilną aplikację.

Jeśli jednak korzystaliście z tego rozwiązania, to musicie zdawać sobie sprawę z kilku istotnych kwestii. Dojdzie do usunięcia wszystkich powiązanych danych (lista obserwujących, lista obserwowanych), natomiast aktualizacje śledzonych dotychczas internautów przestaną pojawiać się na głównej karcie społecznościowej. Bycie na bieżąco z odwiedzinami konkretnej restauracji czy muzeum stanie się znacznie trudniejsze. Trzeba będzie ręcznie wchodzić na profile interesujących nas lokalnych przewodników.

Trudno stwierdzić czy Google planuje wdrożyć kolejne funkcje społecznościowe. Nadchodząca likwidacja nie wróży nic dobrego, choć kto wie? Koncern niejednokrotnie zaskakiwał użytkowników miłymi niespodziankami, choć nie obyło się również bez wpadek. Koniecznie dajcie też znać czy w przeszłości korzystaliście z opcji obserwowania innych użytkowników.

Źródło: Google / Zdjęcie otwierające: Google, unsplash.com (@opohmelka)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.