Lisek kojarzy się głównie z zakupami spożywczymi i ich szybką dostawą pod drzwi. Producent znanej platformy postanowił właśnie pójść o krok dalej. Zaprezentował własną platformę marketplace, która oferuje na start 40 tysięcy produktów w kilkudziesięciu kategoriach. Obecnie trwa wersja beta, więc nowość wypróbują wyłącznie mieszkańcy wybranych polskich miast.
Lisek Bazaar to nowa konkurencja dla Allegro – może tym razem się uda?
Warto na samym początku wspomnieć, że platforma marketplace będzie działać równolegle do dotychczasowej usługi szybkiej dostawy. Mowa o rozszerzeniu oferty o produkty spoza kategorii spożywczej i docelowej realizacji dostawy na terenie całej Polski. To wszystko za pośrednictwem tradycyjnej obsługi kurierskiej.

Na start przeglądać można około 40 tys. produktów w 21 kategoriach (m.in. małe RTV i AGD, sprzęt sportowy i kempingowy, artykuły do domu i ogrodu, produkty dla zwierząt czy kosmetyki). Dobra wiadomość jest taka, że już za kilka tygodni oferta ma dysponować aż 400 tys. pozycjami. Wielu konsumentów ucieszy się też zapewne na wieść o obecności wyłącznie polskich sprzedawców.
Najlepiej będą mieli natomiast dotychczasowi użytkownicy platformy. Nie muszą bowiem pobierać dodatkowej aplikacji, cały proces odbywa się w ramach jednego ekosystemu. Zbędne będzie też zakładanie nowego konta.

Czym natomiast kuszeni są sprzedawcy? Twórcy wspominają chociażby o dostępie do bazy aktywnych i regularnie powracających klientów. Znika więc konieczność budowania zasięgu od zera. Właściciele platformy nie udostępnili jeszcze listy miast, gdzie Lisek Bazaar działa w wersji beta. Zakładam więc, że są to lokalizacje, gdzie funkcjonuje standardowa usługa: Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Łódź, Wrocław, Poznać i Katowice.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Lisek.App