LibreOffice nareszcie opuści komputery stacjonarne i laptopy. Darmowy i niezwykle popularny pakiet biurowy zadebiutuje wkrótce na urządzeniach mobilnych. Twórcy najwidoczniej zrozumieli, że dalsze ignorowanie smartfonów nie ma sensu.
LibreOffice rusza na podbój smartfonów. Dlaczego dopiero teraz?
Powiedzmy to sobie wprost: LibreOffice to jedyna darmowa i sensowna alternatywa dla Microsoft Office. Wszystkie programy działają naprawdę dobrze, a do tego dochodzi zero wydatków i częste wdrażanie nowości. Brakowało jednak powiewu świeżości, rozwój pakietu biurowego był przez lata aż do przesady przewidywalny.
Na szczęście coś się w tej kwestii zaczyna dziać. The Document Foundation ogłasza ustalenia, o których dyskutowano podczas kilkudniowych spotkań zarządu i osób rozwijających projekt. Jeszcze w tym roku metamorfozę przejdzie graficzny interfejs użytkownika (GUI), dzięki czemu możliwe będzie rozpoczęcie prac nad dedykowaną aplikacją.
Kiedy ona powstanie? Na razie trudno wskazać konkretny termin, lecz zapewne trochę przyjdzie nam jeszcze poczekać. LibreOffice ma działać na smartfonach bez żadnych ograniczeń, więc dopracowanie wszystkich elementów będzie żmudną drogą. To jednak nie wszystko!

Powstanie również webowa wersja biurowego pakietu. Tutaj sytuacja się nieco komplikuje: konkurencja także oferuje taki wariant za zero złotych. The Document Foundation chce więc najwidoczniej zaprosić osoby, które korzystają z usług wyłącznie poprzez przeglądarkę.
Spokojna głowa, nie ma mowy o porzuceniu komputerowej wersji
Nadal będą pojawiać się ogromne aktualizacje do komputerowej wersji LibreOffice, a plany są ambitne. Mowa przede wszystkim o usprawnieniach dla pracy zespołowej. Wspólna edycja współdzielonych dokumentów w czasie rzeczywistym może stać się faktem, a co za tym idzie – pakiet zacznie wreszcie interesować firmy i inne podmioty.
Nadal nie ma miejsca na wdrażanie nachalnych rozwiązań AI i poleganie wyłącznie na tej technologii. Nie zabraknie funkcji poprawiających bezpieczeństwo, prywatność i kompatybilność. Jak więc widzicie, przed LibreOffice jest iście świetlana przyszłość.
Źródło tekstu: The Document Foundation / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka), The Document Foundation