Legendarny program znowu namiesza na rynku? Ujawniono plany dotyczące Winampa

Piotr SojskiSkomentuj
Legendarny program znowu namiesza na rynku? Ujawniono plany dotyczące Winampa

Legendarny odtwarzacz muzyki szykuje się do (kolejnego) spektakularnego powrotu na rynek. Twórcy Winampa połączyli siły z Deezerem, aby stworzyć zupełnie nową generację kultowej aplikacji. Premiera nowej odsłony programu zaplanowana jest na pierwszą połowę 2027 roku. To ma być unikalne połączenie tradycyjnego odtwarzacza z usługami streamingowymi. 



Ponad ćwierć wieku temu Winamp odmienił sposób, w jaki słuchaliśmy muzyki z cyfrowych plików. Choć od tamtej pory usługi streamingowe zdominowały rynek, sama koncepcja odtwarzacza dawno stanęła w miejscu. Autorzy projektu tym razem zamierzają przełamać ten schemat. Nowa wersja ma zachować ducha kultowego programu, dając jednocześnie pełny dostęp do nowoczesnych rozwiązań chmurowych. Brzmi zbyt idealnie? 

Kluczową rolę w całym przedsięwzięciu ma odegrać platforma Deezer. Dostarczy ona technologię streamingu oraz swój globalny katalog muzyczny. Dzięki temu Winamp będzie mógł ostatecznie zaoferować natywną subskrypcję premium sygnowaną własnym logo.  



Jedna aplikacja, by opanować całą bibliotekę

Według ogólnych założeń Winamp w nowej wersji nie będzie ograniczać się wyłącznie do odtwarzania utworów z chmury. W jednym oknie połączone zostaną streaming, stacje radiowe, podcasty oraz prywatne kolekcje audio. Użytkownicy mają ponadto otrzymać konfigurowalny interfejs, z którego od lat kojarzymy Winampa. 

Projektanci zapowiadają też wbudowane opcje społecznościowe oraz innowacyjne mechanizmy odkrywania i organizowania muzyki. Choć pełne szczegóły techniczne pozostają tajemnicą, twórcy zapewniają, że ich płatny model dostarczy zupełnie nowych wrażeń słuchowych. Ma on zdecydowanie odróżniać się od rozwiązań oferowanych przez platformy streamingowe, z których dziś korzystamy. 

Miliony wiernych fanów i ukłon w stronę klasyki

Tradycyjna odsłona Winampa nadal ma ogromne grono odbiorców — z klasycznej aplikacji na komputery wciąż ma aktywnie korzystać ponad 40 milionów osób.

Ostatnia istotna aktualizacja klasycznej wersji desktopowej miała miejsce w 2022 roku (wydano wtedy wersję 5.9, w pełni kompatybilną z Windows 10 i Windows 11). Winamp nie zniknął więc całkowicie ze świadomości użytkowników. W sieci działa też serwis winamp.com, a w sklepach Google Play i App Store dostępne są aplikacje mobilne. Obecne wydanie stawia jednak na odtwarzanie zasobów bezpośrednio z platformy internetowej, dostępnych stacji radiowych oraz autorski moduł Fanzone, pozwalający twórcom na bezpośrednią monetyzację swojej twórczości. Niewiele ma to więc wspólnego z tym, w jaki naprawdę sposób kojarzymy Winampa. Partnerstwo z Deezerem ma być czymś w rodzaju połączenia potężnego katalogu streamingowego z klasycznymi rozwiązaniami.

Czy tak finalnie będzie? Dobrze wiemy, że gdy do kultowego narzędzia próbuje się wcisnąć mnóstwo nowinek, łatwo przesadzić i zepsuć to, za co fani je pokochali.


reklama


Ostateczną odpowiedź poznamy w 2027 roku.

Źródło: deezer.com / Zdj. otwierające: Unsplash (@alireza_attari), Winamp, Canva

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.