Koniec z przepisywaniem adresów. Google Maps automatycznie sprawdzi Twojego Gmaila

Piotr SojskiSkomentuj
Koniec z przepisywaniem adresów. Google Maps automatycznie sprawdzi Twojego Gmaila

Poruszanie się po mieście i sprawne planowanie wyjazdów wymaga często ciągłego przełączania się między różnymi aplikacjami. Weryfikacja rezerwacji hotelu w skrzynce mailowej, sprawdzanie godzin w kalendarzu, ręczne przepisywanie adresów do nawigacji – to wszystko potrafi skutecznie zmęczyć. Do tego dochodzą również kwestie bezpieczeństwa, które w przypadku wymienionych wyżej operacji często mocno naruszamy, szczególnie podczas aktywnej jazdy. Najnowsze doniesienia z serwisu Android Authority wskazują jednak na to, że Google zamierza wyeliminować tego typu problemy. Kod nowej wersji testowej Google Maps wskazuje, że aplikacja połączy się bezpośrednio z danymi na naszym koncie. 



Ekosystem Google wreszcie „porozmawia” ze sobą

Praktyka pokazywałą dotąd, że aplikacje mobilne często działały jak odseparowane od siebie wyspy. Przełączanie się między nimi generowało też niepotrzebne zamieszanie. Od pewnego czasu to się zmienia, a kwestia usprawnienia komunikacji Map Google z pozostałymi aplikacjami w ekosystemie jest tego tylko najlepszym dowodem. 

Analitycy z redakcji Android Authority prześwietlili kod kompilacji beta Google Maps o numerze 26.30.00.950492155. Odkryte tam zapisy jednoznacznie wskazują na przygotowania do wdrożenia struktury Personal Intelligence, opartej na Gemini. System ten umożliwia bezpieczny przepływ danych pomiędzy usługami, dzięki czemu asystent może ostatecznie czerpać wiedzę z różnych źródeł jednocześnie. 



Oficjalna dokumentacja wskazuje, że rozwiązanie to obsługuje już Kontakty, Zdjęcia Google, YouTube, Wyszukiwarkę oraz aplikacje pakietu Google Workspace, w tym Gmaila, Dysk i Kalendarz. Teraz do tego zestawu mają dołączyć wspomniane Mapy Google. 

Sztuczna inteligencja złoży trasę w całość?

Nowe możliwości najpewniej trafią bezpośrednio do modułu Ask Maps. Jest to konwersacyjne narzędzie napędzane przez Gemini, które pomaga w odkrywaniu ciekawych miejsc i odpowiada na pytania związane z trasą. 

W kontekście Google Maps wspomniany moduł miałby przede wszystkim sprawnie kojarzyć informację rozproszone w różnych aplikacjach na naszym koncie. Narzędzie powinno automatycznie odczytywać dane o lotach czy rezerwacjach hotelowych. Wszystko to bezpośrednio z zasobów poczty Gmail lub plików na Dysku Google. Osobisty asystent miałby także sprawnie odnajdywać się w strukturach Zdjęć Google. Chodzi między innymi o analizowanie fotografii z geotagami z poprzednich wyjazdów i odnajdywanie lokali oraz punktów widokowych odwiedzonych w przeszłości. 

Ustawienia są już widoczne w menu 

Ślady zmian powoli wyłaniają się na powierzchnię interfejsu. We wspomnianej wersji testowej Google Maps, w przełączniku zmiany konta, pojawiły się fizyczne przyciski dla dwóch nowych sekcji: „Connected Content apps” oraz „Personalization”. Kliknięcie w nowe opcje na obecnym etapie testów wywołuje jednak tylko animację ciągłego ładowania. 

Obecność tych przełączników świadczy mimo wszystko o tym, że Google pracuje nad wdrożeniem nowych funkcji. To oznacza, że być może już niedługo, zamiast ręcznego przesyłania danych między programami, nawigacja sama sięgnie po potrzebne informacje z podłączonych usług. 


reklama


Źródło: Android Authority / Zdj. otwierające: Unsplash (@priscilladupreez)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.