Honor MagicOS 11 bez tajemnic. Gdzieś już widziałem ten interfejs

Piotr MalinowskiSkomentuj
Honor MagicOS 11 bez tajemnic. Gdzieś już widziałem ten interfejs

Honor MagicOS 11 ma właśnie swoją premierę i ogłoszone zmiany wyglądają niezwykle znajomo. Producent postawił bowiem na półprzezroczystą metamorfozę interfejsu, płynniejsze animacje oraz szereg rozwiązań napędzanych przez sztuczną inteligencję.



Honor MagicOS 11 to kolejna wersja popularnej nakładki systemowej

Honor zaprezentował właśnie MagicOS 11, który już niedługo zacznie trafiać na kompatybilne urządzenia. Tym razem producent nie próżnował, gdyż tak naprawdę przeprojektowano cały interfejs. Powinien on działać płynniej, a także wyglądać schludniej oraz spójniej. Przygotowano również asystenta AI pomagającego użytkownikom na dosłownie każdym kroku.

Warto wspomnieć, że nowa nakładka bazuje na systemie Android 17 i wykorzystuje wzornictwo Glazed Architecture, czego najbardziej widocznym skutkiem jest półprzezroczysty interfejs. To zasługuje na częściowe uznanie, gdyż po raz pierwszy dokonano tak ogromnej metamorfozy oprogramowania Google.



Efekt płynnego szkła prezentuje się świetnie, choć oczywiście trudno uniknąć porównań do iOS 26 – niektóre zrzuty ekrany wyglądają niemalże identycznie. Osobiście nie lubię tego podejścia, choć zapewne część osób zacznie skakać z radości na możliwość doświadczenia tak przyjemnego interfejsu na swoim smartfonie HONOR.

Oczywiście użytkownicy mogą dopasować poziom transparentności na własną rękę, a to dopiero początek. Producent zadbał również o framework Hummingbird, dzięki czemu animacje są wyjątkowo płynne. Tyczy się to przechodzenia pomiędzy aplikacjami czy oknami. Do tego dochodzi poprawa wydajności systemu i usprawnienia dotyczące szybkiego ładowania. Powinniście zobaczyć też więcej miejsca w pamięci za sprawą kompresji Storage Space 2.0 – mówi się o oszczędnościach rzędu 60 GB.

Nie brakuje rzecz jasna usprawnień AI działających w obrębie wielu podstawowych aplikacji. Główne skrzypce gra jednak asystent YOYO, który stał się bardziej przyjazny i intuicyjny. Zapamięta nasze komendy i automatycznie zadziała w obrębie aplikacji.

Teraz pozostaje cierpliwie czekać na dostępność oprogramowania na polskich smartfonach.

Źródło zdjęcia: Honor, Huawei Central / Zdjęcie otwierające: instalki.pl

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.