Google TV niedługo przejdzie dużą przebudowę. YouTube Shorts trafi bezpośrednio na ekran główny, a system zostanie zintegrowany z modelem sztucznej inteligencji Gemini. Nowe funkcje pozwolą na sterowanie biblioteką zdjęć za pomocą komend głosowych, generowanie krótkich filmów z opisów tekstowych oraz automatyczne tworzenie artystycznych kolaży.
YouTube Shorts widoczne już na wejściu. Google chce więcej uwagi od widza
W sekcji „Dla Ciebie” pojawi się specjalnie wydzielone miejsce zatytułowane „Krótkie filmy dla Ciebie”. Tam algorytm będzie podsuwał treści dopasowane do dotychczasowych wyborów użytkownika.
Na początku nowość obejmie wyłącznie materiały z YouTube, ale plany na przyszłość są szersze. Google chce docelowo wpuścić na ekrany telewizorów także treści z TikToka oraz Instagram Reels. Pionowe wideo, mimo niedopasowania do formatu telewizora, stanie się stałym elementem domowej rozrywki.

Przeniesienie krótkich form wideo na duży ekran to odpowiedź na nawyki młodszych pokoleń. Zamiast szukać konkretnej aplikacji, widz otrzyma gotowy strumień klipów od razu po włączeniu urządzenia.
Choć dla wielu osób może to być tylko kolejny rozpraszacz, Google traktuje to jako sposób na zwiększenie zaangażowania użytkowników. System ma uczyć się, jakie tematy nas interesują, by z czasem coraz trafniej serwować kolejne materiały. Gigant chce zachęcać do zostania przed ekranem na dłużej, nawet gdy nie mamy czasu na pełnometrażowy seans.
Gemini i zabawa zdjęciami na dużym ekranie
Druga część aktualizacji skupia się na wprowadzeniu modelu Gemini, który ma pomóc w kreatywnym wykorzystaniu domowych multimediów.
Pod nowym przyciskiem „Utwórz” znajdą się narzędzia takie jak Nano Banana i Veo. Pierwsze z nich pozwala na modyfikowanie własnych fotografii przy użyciu głosu. Można po prostu powiedzieć, żeby system domalował komuś śmieszny element ubioru lub zmienił tło. Veo z kolei służy do generowania krótkich klipów wideo na podstawie opisów tekstowych. Można kazać systemowi przygotować animację dziadka tańczącego moonwalk w kosmosie i po chwili zobaczyć efekt na ekranie.

Sporo zmieni się także w sposobie, w jaki przeglądamy prywatne pamiątki w aplikacji Zdjęcia Google. Zamiast ręcznego przeszukiwania setek folderów w poszukiwaniu konkretnego ujęcia, wystarczy zapytać o nie telewizor.
Dzięki Gemini można zadawać naturalne pytania. Na przykład prosząc o pokazanie zdjęć z ostatniego wyjazdu nad morze, a system sam wyłapie odpowiednie momenty i wyświetli je w wysokiej rozdzielczości. Dodatkowo funkcja Remix pozwoli na nakładanie na fotografie filtrów zmieniających je w cyfrowe obrazy. Natomiast nowe, dynamiczne wygaszacze ekranu zamienią telewizor w ramkę wyświetlającą artystyczne kolaże.
Tu warto dodać, że doświadczenie Google TV różni się w zależności od rynku i producenta. W Polsce część użytkowników dostaje tylko podstawowy wariant z listą aplikacji, a inni mają wersję z rekomendacjami, więc dostępność funkcji może się między urządzeniami znacząco różnić.
Nowe funkcje Google TV pojawiają się na razie w USA na urządzeniach z Gemini i zapewne z czasem trafią też poza Stany Zjednoczone. Od kwietnia 2026 działają tam Nano Banana, Veo oraz nowe opcje w Zdjęciach, a latem dojdą Shorts na stronie głównej. Globalnie dostępny jest na ten moment tylko dynamiczny pokaz slajdów.
Źródło: Google / Zdj. otwierające: Google