Masz Pixela i nie używasz tej funkcji? Google właśnie dał jej nowe życie

Piotr MalinowskiSkomentuj
Masz Pixela i nie używasz tej funkcji? Google właśnie dał jej nowe życie

Coraz więcej polskich użytkowników decyduje się na zakup smartfona marki Pixel i całkowicie rozumiem tok rozumowania moich rodaków. Telefony pochodzą od znanego producenta, są esysteytyczne i dostają mnóstwo ciekawych aktualizacji. Czasami trudno się połapać we wszystkich funkcjonalnościach, dlatego też spieszymy z pomocą. Google właśnie ogłosiło ulepszenie niezbyt znanego rozwiązania Magic Cue.



Google ulepsza funkcję Magic Cue i założę się, że nie miałeś o niej pojęcia

Życie tytułowego rozwiązania rozpoczęło się podczas premiery serii Pixel 10, kiedy to producent akcentował obecność funkcji we większości marketingowych przekazach. Szybko jednak przestano informować użytkowników o istnieniu Magic Cue, więc nowi posiadacze smartfonów żyli w błogiej nieświadomości, że takie coś w ogóle jest na ich urządzeniu.

Ten stan rzeczy właśnie uległ zmianie, gdyż dano znać o planach dalszego rozwoju tej funkcji. Ma wkrótce zacząć działać z pokaźniejszą liczbą aplikacji, także tych zewnętrznych. Dokładnej listy nie udostępniono, podczas prezentacji pokazano wyłącznie integrację z usługą Snapchat. Ogłoszono również wizualne przeprojektowanie rozwiązania, by było spójne wizualnie z resztą AI i przy okazji intuicyjne dla świeżych użytkowników.



No dobra, ale jak w ogóle działa Magic Cue?

Rekomendacje w czasie rzeczywistym, czyli czym tak naprawdę jest Magic Cue?

Magic Cue stara się omijać konieczność wpisywania pytań bezpośrednio do asystenta. Tutaj reakcja ma być znacznie szybsza i natychmiastowa. Sztuczna inteligencja w czasie rzeczywistym wykrywa kontekst danej aplikacji i wyświetla sugestie.

Wyobraźcie sobie sytuację, gdy ktoś pyta się Was o dokładną godzinę zameldowania w hotelu. Magic Cue szybko analizuje pytanie, sprawdza maila, wyciąga konkretne dane i wrzuca je jako propozycję gotowej odpowiedzi. Brzmi przydatnie, prawda? To samo działa ze zdjęciami i innymi rzeczami.

Największą bolączką jest natomiast integracja z zaledwie kilkoma aplikacjami. Dlatego też aktualizacja ogłoszona przez Google może dać funkcji drugie życie. Wyobraźcie sobie połączenie jej z Uberem, Spotify czy innymi komunikatorami.

Trudno jednak obecnie przewidzieć, kiedy zobaczymy update. Prawdopodobnie nastąpi to wraz z premierą Androida 17 lub serią smartfonów Pixel 11.


reklama - polecane wideo



Źródło tekstu: Google, Android Police, Droid Life / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.