Google Maps zamówi jedzenie? Nowy kod aplikacji zdradza plany giganta

Piotr SojskiSkomentuj
Google Maps zamówi jedzenie? Nowy kod aplikacji zdradza plany giganta

Google Maps może wkrótce zdjąć z naszych barków konieczność samodzielnego kupowania posiłków. Popularna aplikacja nawigacyjna przechodzi głęboką metamorfozę, stając się zaawansowaną platformą do odkrywania lokalnych atrakcji dzięki integracji z systemem Gemini. Najnowsze doniesienia wskazują, że amerykański gigant może planować wdrożenie sztucznej inteligencji bezpośrednio do procesu obsługi zamówień gastronomicznych. Użytkownicy mogą wówczas zyskać możliwość zamawiania dań za pomocą prostych poleceń. 



Na trop nadchodzących zmian wpadła redakcja serwisu Android Authority. Eksperci przeprowadzili szczegółową analizę kodu pliku APK. Ślady nowej technologii odnaleziono w testowej wersji aplikacji Google Maps dla systemu Android, oznaczonej numerem 26.27.00.941319029. Chociaż funkcja nie została jeszcze oficjalnie udostępniona szerokiej publice, odkryte ciągi znaków jednoznacznie dowodzą, że programiści Google intensywnie pracują nad tym rozwiązaniem. 

Zabezpieczone w kodzie linie tekstu wprost opisują działanie mechanizmu o nazwie „Ask Maps to order food”. Zasada działania ma być banalnie prosta. Wystarczy, że użytkownik powie na co ma akurat ochotę lub jakie lokalne specjały chciałby odkryć, a asystent powinien zająć się resztą. Nawet wtedy, gdy pozostajemy w ruchu. W interfejsie przewidziano już dedykowane przyciski pozwalające przetestować nowość bądź odłożyć jej uruchomienie na później. 



Koniec z chaosem w aplikacjach dostawczych?

Nowe narzędzie, jeśli w ogóle powstanie, ma potencjał, by całkowicie zlikwidować tarcia, z jakimi mierzymy się podczas dotychczasowych zakupów na wynos. Obecnie cały proces wymaga otwarcia map, żmudnego przeglądania dostępnych punktów, a następnie ręcznego przełączania się do zewnętrznych programów kurierskich w celu opłacenia koszyka. Gemini miałoby wziąć cały proces poszukiwań na siebie, skracając drogę od głodu do gotowego posiłku.

Trzeba przyznać, że opisywana funkcja dość zgrabnie wpisuje się w długofalową strategię rozwoju korporacji z Mountain View. W ciągu minionych dwunastu miesięcy ekosystem Gemini wyszedł daleko poza proste generowanie odpowiedzi. Asystent potrafi już lepiej zarządzać kalendarzami, rezerwować spotkania i przede wszystkim pomagać w podnoszeniu codziennej produktywności. 

Jakość dostępnej infrastruktury może budzić wątpliwości

Na tym etapie projekt rodzi i będzie rodzić sporo pytań natury technicznej. Nie wiemy czy Google Maps nawiąże bezpośrednią współpracę z systemami teleinformatycznymi restauracji, czy też wykorzysta infrastrukturę zewnętrznych firm dostawczych. Pod znakiem zapytania stoi także sposób przetwarzania danych. 

Oczywiście badanie plików APK nigdy nie daje pełnej gwarancji, że dana funkcja ujrzy światło dzienne. Google regularnie eksperymentuje z rozwiązaniami, które ostatecznie są porzucane i nigdy nie trafiają do oficjalnych wydań. Nie ma w tym nic dziwnego. Niemniej jednak, błyskawiczna ekspansja sztucznej inteligencji we wszystkich usługach Google sugeruje, że integracja zakupowa w mapach dojdzie do skutku. 

Pytanie tylko – kiedy konkretnie to nastąpi?

Źródło: Android Authority / Zdj. otwierające: Unsplash (@priscilladupreez)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.