Gemini nie tylko dla flagowców. Google ogłasza lżejszą wersję AI

Piotr MalinowskiSkomentuj
Gemini nie tylko dla flagowców. Google ogłasza lżejszą wersję AI

Gemini Go to nowa usługa, która docelowo zastąpi dotychczasowego asystenta na tańszych smartfonach. Google nie chce zostawiać na lodzie zwolenników budżetowych sprzętów. Nadchodzące narzędzie wymaga wyłącznie 2GB pamięci RAM oraz oferuje szereg naprawdę przydatnych funkcjonalności.



Asystent Google odchodzi, czas przywitać Gemini Go – co potrafi nowość?

Asystent Google powoli kończy swój żywot. Usługa pozostała aktywna wyłącznie na starszych smartfonach, które są napędzane przez lżejszy system operacyjny Android Go. Producent nareszcie znalazł sposób, by i tam przeprowadzić istną rewolucję. Już niedługo zadebiutuje specjalna wersja Gemini skrojona pod najbardziej budżetowe urządzenia.

Gemini Go zadziała na sprzętach wyposażonych nawet w 2GB pamięci RAM, co w obecnych czasach może brzmieć absurdalnie. Co jednak istotne, asystenta AI zainstalujecie także na potężniejszych telefonach – warto mieć to na uwadze jeśli planujecie odchudzić swojego flagowca.



Aktywacja asystenta odbywać się będzie poprzez przytrzymanie przycisku zasilania lub przycisku Home na ekranie głównym. Usługa pomoże w dzwonieniu i wysyłaniu wiadomości do zapisanych kontaktów, a także wspomoże przy szukaniu najbliższej restauracji czy wskazywaniu trasy do celu.

Do tego dochodzi opcja ustawiania budzika czy tworzenia wydarzeń w kalendarzu. Bez problemu też wrzucicie dokumenty, zdjęcia czy filmy, by Gemini zyskało więcej kontekstu podczas odpowiadania na nasze pytania. No i wisienka na torcie – możliwość odtwarzania muzyki, co docenią dotychczasowi użytkownicy Asystenta Google.

Ciekawe tylko jak będzie działać tryb konwersacyjny, który zazwyczaj wymaga nieco więcej zasobów. Dobrze jest zatem widzieć, że Google nie zapomina o osobach niekorzystających z flagowców. Warto jednak zaznaczyć, że Gemini Go będzie dostępny w ramach aplikacji Google – pojawi się w formie aktualizacji, sprawdzajcie zatem jej dostępność na bieżąco.

Tak, nowość trafi do naszego kraju i zrozumie polski język.

Źródło tekstu: Google / Zdjęcie otwierające: Google, instalki.pl (Anna Borzęcka)


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.