Firefox na iOS zyskał bloker reklam, ale nie wytnie wszystkiego. Co zostaje?

Piotr SojskiSkomentuj
Firefox na iOS zyskał bloker reklam, ale nie wytnie wszystkiego. Co zostaje?

Mobilne przeglądanie stron na ekranie smartfona bywa udręką, gdy z każdej strony atakują nas agresywne pop-upy, pływające banery i przesłaniające treść nakładki. Mozilla postanowiła rozwiązać ten problem u źródła. Do przeglądarki Firefox na iOS trafił właśnie wbudowany bloker reklam, który teoretycznie zatrzymuje niechciane elementy zewnętrznych dostawców. Teoretycznie, bo narzędzie nie zablokuje wszystkiego. 



Funkcja powstała po to, by ograniczyć wizualny chaos i pozwolić skupić się na tym, po co weszliśmy do sieci. Użytkownicy iPhone’ów zyskują narzędzie działające bezpośrednio w aplikacji, bez konieczności szukania zewnętrznych rozwiązań. 

Bariery w systemie iOS wymusiły autorskie rozwiązanie 

Sytuacja z dodatkami na iPhone’ach od lat wygląda inaczej niż na innych urządzeniach. Na komputerach i smartfonach z Androidem Firefox posiada dość szeroki katalog rozszerzeń dbających o prywatność. W systemie iOS wtyczki nie są jednak dostępne na tych samych zasadach. 



Dodatkową przeszkodą okazał się fakt, że programy blokujące pobierane z App Store integrują się wyłącznie z przeglądarką Safari. Mozilla nie miała więc możliwości oparcia się na blokerach dostępnych w sklepie Apple. Zamiast tego producent zaimplementował filtr bezpośrednio w kodzie Firefoksa. Nowa funkcja korzysta z bazy reguł EasyList oraz oficjalnego interfejsu WebKit Content Blocker. Jest to dokładnie ten sam mechanizm, który zasila blokery w Safari. 

Narzędzie nie zastępuje dotychczasowych zabezpieczeń. Działa ramię w ramię ze Wzmocnioną Ochroną przed Śledzeniem (Enhanced Tracking Protection), która w Firefoksie dba o ograniczanie aktywności internetowych trackerów. 

Filtr nie usunie wszystkiego

Projektując nowe narzędzie, Mozilla nie zdecydowała się na bezwzględne wycinanie każdego elementu promocyjnego. Bloker nie zatrzymuje materiałów serwowanych bezpośrednio przez odwiedzany serwis, a także linków sponsorowanych, które pojawiają się w wynikach wyszukiwania. 

Podobna zasada dotyczy samej aplikacji. Sponsorowane kafelki i skróty widoczne na nowej karcie Firefoksa pozostają nienaruszone, ponieważ zaklasyfikowano je jako odrębną kategorię treści. Twórcy podkreślają, że reklamy internetowe stanowią fundament finansowania otwartego internetu, zapewniając utrzymanie autorom, wydawcom i całym serwisom. Z tego względu postawiono na równowagę między komfortem odbiorcy a funkcjonowaniem niezależnych stron. 

Jedno kliknięcie w menu. Decyzja należy do Ciebie 

Mozilla wyraźnie komunikuje, że bloker reklam będzie domyślnie wyłączony. O tym, czy ma działać, zdecyduje wyłącznie właściciel urządzenia. Rozwiązanie to akurat płynnie wpisuje się w całościowe podejście Mozilli, które stawia na pełną kontrolę użytkownika nad przeglądarką – od wyboru rozszerzeń po zakres integracji sztucznej inteligencji. 

Aby aktywować nową funkcję w Firefox na iOS, trzeba będzie wejść w Ustawienia -> Przeglądanie. 

Wbudowane narzędzie do blokowania reklam jest obecnie wdrażane stopniowo. Może się okazać, że na Twoim telefonie nie będzie w tej chwili jeszcze widoczne.

Źródło: Mozilla / Zdj. otwierające: unsplash.com (@zulfugarkarimov)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.