Facebook i Instagram Plus już w Polsce. Tyle zapłacisz za kilka nieprzydatnych funkcji

Robert LewandowskiSkomentuj
Facebook i Instagram Plus już w Polsce. Tyle zapłacisz za kilka nieprzydatnych funkcji

Jeśli nie macie już dość płatnych subskrypcji, to możecie kupić kolejną. W Polsce właśnie zadebiutowały nowe pakiety od koncernu Meta: Facebook Plus i Instagram Plus dla użytkowników indywidualnych oraz dwie wersje planu Meta One dla twórców i firm.



Jeszcze do niedawna model biznesowy gigantów social media opierał się na prostej zasadzie – użytkownik dostaje darmowy produkt, a w zamian oddaje swoje dane i uwagę reklamodawcom. Dziś ten układ przestaje wystarczać. Po wprowadzeniu płatnej weryfikacji oraz subskrypcji wyłączającej reklamy, Meta wprowadza na polski rynek pakiety „Plus” oraz „One”. Koncern wycenił zarówno próżność zwykłych użytkowników, jak i podstawowe narzędzia pracy twórców internetowych.

Facebook i Instagram Plus. 13 złotych za podglądanie z ukrycia

Dla indywidualnych odbiorców przygotowano pakiety Facebook Plus oraz Instagram Plus, wycenione na 12,99 zł miesięcznie każdy. Funkcje, które odblokowuje ta opłata, trudno nazwać rewolucyjnymi. To raczej zestaw kosmetycznych poprawek oraz narzędzi żerujących na naszej ciekawości.



W ramach subskrypcji na Facebooku i Messengerze użytkownik zyskuje m.in. możliwość wydłużenia czasu widoczności swojej relacji z 24 do 48 godzin, wysyłania animowanych „superreakcji” oraz zmiany ikony aplikacji na telefonie. Najciekawiej (i najbardziej kontrowersyjnie) prezentują się jednak narzędzia do kontroli innych użytkowników. Płacąc 13 złotych miesięcznie, możemy sprawdzać statystyki ponownych wyświetleń naszych relacji, przeszukiwać listę widzów za pomocą paska wyszukiwania, a przede wszystkim wyświetlać podgląd relacji innych osób bez pojawiania się na ich liście widzów.

Bliźniaczy pakiet na Instagramie dorzuca do tego jeszcze jedną funkcję znającą potrzeby internetowych podglądaczy. To możliwość odczytywania wiadomości bez wysyłania nadawcy potwierdzenia „wyświetlono”. Oprócz tego dostajemy niestandardowe czcionki w biogramie, możliwość przypięcia do 6 postów na profilu oraz sprawdzenie dokładnej godziny, o której dana osoba obejrzała naszą relację. Meta otwarcie monetyzuje więc mechanizmy FOMO oraz potrzebę dyskrecji.

Subskrypcje Meta One. Weryfikacja i ochrona przed podszywaniem

Dla twórców internetowych i firm przygotowano pakiety Meta One. Podstawowy wariant Essential kosztuje 73,99 zł miesięcznie.

Subskrypcja zapewnia odznakę weryfikacyjną na Facebooku i Instagramie oraz proaktywne monitorowanie profili pod kątem podszywania się przez inne osoby. Ponadto użytkownicy otrzymują możliwość dodawania obrazów do listy linków w profilu, wyższy miesięczny limit generowania zdjęć i filmów za pomocą narzędzi sztucznej inteligencji, a konta firmowe zyskują dostęp do całodobowych, automatycznych odpowiedzi Meta Business Agent w Messengerze.

Wyższy plan, Meta One Advanced, wiąże się z kosztem 239 zł miesięcznie. Subskrybenci otrzymują w nim wszystkie funkcje z wariantu Essential. Dodatkowo to m.in. zoptymalizowane pozycjonowanie w wyszukiwarce, szansę na wyróżnienie w Aktualnościach czy pogrubiony przycisk „Obserwuj” w rolkach. To także automatyczne wysyłanie zaproszeń do osób reagujących na treści. Przydatnym rozwiązaniem dla zespołów może być możliwość przyznania dostępu do konta 4 innym osobom bez udostępniania im hasła. To również planowanie publikacji z rocznym wyprzedzeniem.


reklama


W ramach pakietu za 239 zł obowiązują określone limity liczbowe dla poszczególnych narzędzi:

  • Klikalne linki. Subskrybent może dodać odnośniki prowadzące do zewnętrznych stron w maksymalnie 4 postach i 4 rolkach na Instagramie oraz 8 postach i 8 rolkach na Facebooku w skali miesiąca.
  • Wsparcie techniczne. Możliwość bezpośredniej rozmowy z agentem pomocy w celu rozwiązania problemów z kontem przysługuje dokładnie raz w miesiącu.
  • Ochrona treści. Narzędzie do zgłaszania i podejmowania działań wobec kont kopiujących oryginalne materiały wideo jest limitowane do maksymalnie 2 interwencji miesięcznie na każdej z platform.

Czy warto wykupić subskrypcje w Meta?

Wprowadzenie nowych planów w Polsce potwierdza rynkowy trend, w którym platformy społecznościowe szukają nowego źródła przychodów. Grodzą tym samym za paywallem funkcje interfejsu i podstawowe narzędzia analityczne. Dla przeciętnego użytkownika opłata 13 złotych za dyskretne przeglądanie relacji może być ciekawostką. Dla firm i twórców perspektywa płacenia 239 złotych za możliwość rozmowy z pomocą techniczną raz w miesiącu i dodanie kilku klikalnych linków jest już jasnym sygnałem. Darmowe budowanie biznesu w mediach społecznościowych to przeszłość. Za każdą próbę wyjścia z algorytmicznego cienia trzeba teraz słono zapłacić w twardej walucie.

Zanim jednak zdecydujecie się na stałe opłaty, każdy z tych pakietów możecie przez miesiąc wypróbować za darmo. Można z nich skorzystać wchodząc w sekcję Ulepszenia w aplikacji Facebook oraz Centrum Kont i Subskrypcje w aplikacji Instagram.

Źródło tekstu: Meta / Zdjęcie otwierające: Magnific, Meta

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.