Już za tydzień zadebiutuje Euro-Office, ciekawa alternatywa dla najpopularniejszego pakietu biurowego. Niezależne usługi open-source mają kusić przede wszystkim rządy krajowe, przedsiębiorstwa i zwykłych konsumentów. Twórcy inicjatywy obiecują przystępny interfejs, kompatybilność z wieloma formatami plików i całkowitą transparentność oraz bezpieczeństwo.
Euro-Office to krok w stronę niezależności od amerykańskich usług
Coraz większa motywacja w realizacji takich projektów wynika z polityki Microsoftu, która zakłada przekształcanie oprogramowania w usługi. Niezbędne połączenie z siecią, wysokie opłaty i wielka zależność od zagranicznych serwerów i wymysłów. Dlatego też dokładnie 9 czerwca zadebiutuje pierwsza wersja Euro-Office, którą pobierzecie za darmo z platformy GitHub.
Webowe edytory umożliwią pracę z dokumentami, arkuszami kalkulacyjnymi i prezentacjami. Wszystko będzie darmowe, także funkcja współdzielenia plików w czasie rzeczywistym. Głównymi docelowymi grupami są oczywiście administracje krajowe, placówki oświatowe oraz przedsiębiorstwa. Znika tutaj zależność od amerykańskich rozwiązań i ewentualnych problemów wynikających z tego faktu.

Sam projekt rozwijany jest przez szereg europejskich podmiotów (m.in. Ionos, Nextcloud, EuroStack, XWiki, OpenProject, Soverin, Abilian, BTactic, Open‑Xchange). Pojawiło się też wsparcie od Office EU, twórców podobnego przedsięwzięcia open-source, którego jednak data premiery nie jest jeszcze do końca znana.
Wszyscy są jednak zgodni co do tego, że zapewnienie Europie niezależności cyfrowej powinno stanowić priorytet dla wszystkich państw kontynentu. Warto jednak dodać, że sam Euro-Office będzie zlepkiem rozwiązań wyżej wymienionych organizacji i firm. Implementacja po stronie zwykłego użytkownika nie należy zatem do najłatwiejszych procesów, najprościej zrobią to przedstawiciele sektora publicznego.

Nie zabraknie wsparcia dla formatów DOCX, XLSX, PPTX, ODT, ODS i ODP – twórcy obiecują brak większych problemów nawet przy edycji skomplikowanych dokumentów. Najważniejsze jest jednak wsparcie dla pracy zespołowej na jednym pliku w czasie rzeczywistym.
Źródło tekstu: ZDNET, GitHub, Nextcloud / Zdjęcie otwierające: Nextcloud