Elementary OS 8.1 wydany. Lubiany Linux trafia na Raspberry Pi

Maksym SłomskiSkomentuj
Elementary OS 8.1 wydany. Lubiany Linux trafia na Raspberry Pi

Ależ aktualizacja. Elementary OS 8.1 zadebiutował z ponad 1100 poprawkami, jeszcze większym wsparciem dla lubianych urządzeń i nowościami, które spodobają się miłośnikom otwartoźródłowego oprogramowania. Oto przegląd najważniejszych zmian.



Co nowego w elementary OS 8.1? Najważniejsze zmiany w pigułce

Twórcy elementary OS wyraźnie postawili na dopracowanie fundamentów. Zamiast skupiać się na jednej rewolucyjnej zmianie, użytkownicy dostają setki pomniejszych usprawnień, które razem realnie poprawią komfort codziennej pracy. Ta najważniejsza? Secure Session oparta o Wayland staje się domyślnym trybem pracy systemu. To istotny krok – Wayland zapewnia lepszą izolację aplikacji, większe bezpieczeństwo i wyższą kulturę działania na nowoczesnym sprzęcie. Co ważne, w razie problemów nadal można wrócić do klasycznej sesji X11, ale większości użytkowników nowy tryb powinien przypaść do gustu.

Elementary OS 8.1 wyraźnie zyskał także na ergonomii. Dock pokazuje teraz aplikacje działające w tle, umożliwia szybkie zarządzanie przestrzeniami roboczymi i ułatwia poruszanie się między oknami. To zmiany, które szczególnie docenią osoby pracujące na kilku aplikacjach jednocześnie – bez sięgania po klawiaturowe skróty czy dodatkowe narzędzia. Poprawiono też animacje, reakcję interfejsu oraz obsługę gestów. Odczuć to da się zwłaszcza na laptopach z gładzikami i ekranami dotykowymi.



AppCenter dojrzewa, a aktualizacje systemowe wreszcie stały się przyjaźniejsze

Sklep z aplikacjami AppCenter doczekał się szeregu praktycznych ulepszeń. Pojawiły się oceny aplikacji, czytelniejsze informacje o licencjach oraz wyraźne oznaczenia programów z mikropłatnościami. Zmieniono też przycisk Free na bardziej jednoznaczne Install, co było jedną z częściej zgłaszanych próśb społeczności. Wyszukiwanie jest szybsze, a całość sprawia wrażenie narzędzia bliższego temu, co znamy z nowoczesnych systemów desktopowych. Mówiąc wprost: nie ma tu chaosu typowego dla wielu linuksowych repozytoriów.

elementary os 8.1 AppCenter
Źródło: blog.elementary.io

Elementary OS od dawna rozdziela aktualizacje aplikacji i systemu, ale w wersji 8.1 rozwiązanie to zostało solidnie dopracowane. System jasno informuje o rozmiarze aktualizacji i postępie pobierania. Użytkownicy powinni widzieć mniej zbędnych komunikatów i doświadczać mniejszej liczby restartów.

elementary OS 8.1 na Raspberry Pi i ARM64 – to może być przełom

Jedną z najciekawszych nowości jest oficjalne wsparcie dla architektury ARM64. Oznacza to, że elementary OS 8.1 można uruchomić m.in. na Raspberry Pi (z UEFI), a także na wybranych urządzeniach z procesorami Qualcomm czy Rockchip. Dla wielu użytkowników to szansa na zamianę malinki w estetyczny, prosty desktop lub domowe centrum multimedialne – bez kompromisów wizualnych.

Wszystkie szczegóły na temat najnowszego wydania elementary OS 8.1 znajdziecie w dzienniku zmian, tutaj.

Wymagania sprzętowe tego Linuksa nie są przesadnie duże

Elementary OS nie jest najlżejszym z systemów Linux, ale jego wymagania nie są wygórowane. Aby go zainstalować warto posiadać komputer z procesorem Intel Core i3 lub innym dwurdzeniowym, 64-bitowym. Do tego oprogramowanie wymaga 4 GB pamięci RAM i dysku SSD o pojemności 32 GB. Na dokładkę potrzebne są dostęp do sieci i ekran o rozdzielczości co najmniej 1024×768 pikseli.


Elementary OS 8.1 nie próbuje nikogo niczym szokować. To taki… Linux „dla ludu”. System rozwijany konsekwentnie, z naciskiem na prywatność, dostępność i inkluzywność. Ulepszenia dla czytników ekranu, lepsza obsługa klawiatury, wyższy kontrast i możliwość ograniczenia animacji pokazują, że nie są to tylko puste hasła marketingowe. To wciąż Linux coraz skuteczniej eliminujący bariery wejścia dla mniej technicznych użytkowników.

Korzystaliście już kiedyś z elementary OS? Jak wrażenia?

Źródło: Instalki.pl via blog.elementary.io

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.