Dzięki tej wtyczce pozbędziecie się zdjęć dzieci z Facebooka

Maksym SłomskiSkomentuj
Dzięki tej wtyczce pozbędziecie się zdjęć dzieci z Facebooka
Macie dość wszechobecnych zdjęć postowanych na Facebooku przez „madki”? Nie możecie patrzeć na n-tą sesję zdjęciową dziecka znajomych, którego największym życiowym sukcesem jest na chwilę obecną ujeżdżanie nocnika w kształcie samochodu, nago? A może po prostu macie nerwicę natręctw i dostajecie wysypki na widok dzieci? Powstało remedium na Wasze zmartwienia. Producent prezerwatyw Skyn stworzył praktyczną wtyczkę, która „wytnie” zdjęcia dzieci z Waszego feeda na Facebooku i zastąpi je czymś przyjemniejszym.



Wtyczka The Baby Blocker stworzona została z myślą o Google Chrome. Z przeglądarki tej korzysta obecnie ok. 65% internautów, więc istnieje duża szansa, że i Wy będziecie mogli skorzystać z technologicznego substytutu prezerwatywy na miarę XXI wieku.

Na podstawie tagów tworzonych przez algorytmy Facebooka wtyczka przeszukuje sekcję aktualności (zwaną także feedem) osoby, która zdecydowała się z niej skorzystać. W miejsce zdjęć „bąbelków” wtyczka wstawia fotografie o tematyce mogącej potencjalnie zainteresować danego internautę. Mogą to być na przykład piękne kobiety, szybkie samochody lub zdjęcia kombajnów zbożowych CR10.90 – co tylko tam sobie przeglądacie w domowym zaciszu swoich pokoi. Wtyczka na bieżąco informuje o liczbie zablokowanych zdjęć dzieci.



Oczywiście całą akcję ze stworzeniem wtyczki traktujcie z lekkim przymrużeniem oka – to po prostu pomysłowa kampania reklamowa firmy, która za sprawą swojej wtyczki chce zyskać trochę rozgłosu. Pomysłodawcy wtyczki zapewniają, że przy okazji pragną zwrócić uwagę na to, by zdjęcia swoich dzieci publikować z rozwagą. Internet pełny jest osób, które z pozoru niewinne zdjęcia mogą archiwizować i później rozpowszechniać w sobie tylko znanych, szkodliwych celach.

Rozszerzenie The Baby Blocker pobierzecie z oficjalnego sklepu z aplikacjami do Google Chrome, o tutaj.

Źródło: inf. własna


reklama


Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.