Romans z mediami społecznościowymi swoje początki miał jeszcze przed erą smartfonów. Od tamtej pory przeszliśmy długą drogę, wiele serwisów i aplikacji słusznie pożegnaliśmy, co jakiś czas witamy nowe.
Kolejną – dość oryginalną – propozycją jest Destiny Lights. Skupia się na wymianie myśli, inspiracji i zachęca do ucieczki od nadmiaru informacji i hałasu współczesnego internetu. Wszystko dzięki wirtualnym… lampionom.
Główny ekran aplikacji wyświetla bowiem unoszące się lampiony. Każdy z nich to odpowiednik posta – po jego dotknięciu wyświetla się wiadomość wysłana przez innego użytkownika. Lampion możemy zachować na później, skomentować i polubić. Wyświetlona jest też informacja o liczbie odwiedzonych miast – im więcej polubień, tym szybciej lampion „wędruje” przez świat. Trzeba przyznać, że to bardzo ciekawy pomysł. Oczywiście my również możemy napisać dowolną wiadomość i wypuścić ją w świat. Najbardziej popularne lampiony trafiają na listę Top 50.
Aplikacja jest obecnie w pełni darmowa. Twórcy nie wykluczają jednak sięgnięcia po reklamy czy opłaty w miarę rozwoju sieci.
Minusy? Aplikacja wymaga dopracowania, pojawiają się błędy w interfejsie i przypadkowe zamknięcia. Interfejs, szczególnie jeśli chodzi o wygląd tekstu, również nie należy do wybitnych. Przydałoby się też więcej funkcji związanych z lokalizacją (lista odwiedzonych miast, informacja skąd lampion wyleciał itp.).
Destiny Lights to z całą pewnością odświeżające spojrzenie na media społecznościowe. Nie ma w nim niepotrzebnego hałasu. Pozwala docenić zwykły tekst. Czy odniesie sukces? Chciałbym.
Przemysław KreftPrzemek prowadził na łamach serwisu instalki.pl cykl artykułów "Aplikacje tygodnia" polecając ciekawe gry i aplikacje mobilne, po które warto sięgnąć w wolnym czasie.