Microsoft po raz kolejny dowodzi, że w walce o udział w rynku przeglądarek internetowych nie ma dla niego granic. Zamiast przyciągać nowych odbiorców wyłącznie innowacjami, gigant z Redmond postanowił sięgnąć po bezpośrednie zachęty finansowe. W mobilnej wersji przeglądarki Microsoft Edge (dostępnej na systemy Android oraz iOS) bez większego rozgłosu wystartował oficjalny program poleceń, w którym firma płaci użytkownikom za przekonanie znajomych do zmiany aplikacji.
Zaproś znajomego do korzystania z Microsoft Edge i zgarnij punkty
Zasada działania programu jest prosta, ale obwarowana konkretnymi warunkami. Użytkownicy, którym w mobilnej aplikacji Edge pojawi się specjalny komunikat, mogą wygenerować unikalny link polecający i wysłać go swoim znajomym.
Nagroda przyznawana jest jednak tylko wtedy, gdy zaproszona osoba jest zupełnie nowym użytkownikiem i nigdy wcześniej nie instalowała mobilnego Edge’a. Musi ona pobrać aplikację z otrzymanego reflinku, zalogować się na własne konto Microsoft, a następnie aktywnie korzystać z przeglądarki i wyszukiwać informacje w sieci przez co najmniej dwa różne dni w ciągu pierwszych dwóch tygodni. Dopiero po spełnieniu wszystkich tych wymogów zarówno polecający, jak i nowy użytkownik otrzymają po 500 punktów w programie Microsoft Rewards.

Ile można na tym zarobić?
W przeliczeniu na realną wartość 500 punktów odpowiada kwocie około 0,45 dolara (ok. 1,70 zł). Microsoft wprowadził miesięczny limit na poziomie 15 pomyślnych poleceń (maksymalnie 7500 punktów miesięcznie), co pozwala uzyskać równowartość niecałych 7 dolarów (ok. 26 zł).
Zebrane punkty można wymieniać nie tylko na karty podarunkowe do sklepów Microsoftu czy Xboxa, ale również na vouchery do popularnych serwisów np. Amazon, Uber Eats czy Walmart.
Eksperci z branży technologicznej podkreślają, że Edge to obiektywnie szybka, stabilna i udana przeglądarka oparta na silniku Chromium. Jednak tak agresywne metody promocji mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Zamiast przekonywać nieprzekonanych, budzą nieufność i wywołują wśród użytkowników poczucie, że firma działa w dużej desperacji.
Źródło tekstu: Android Authority, TechRadar / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@zulfugarkarimov)