Debian ma już 33 lata. Bez niego nie byłoby Ubuntu, jakie znamy

Maksym SłomskiSkomentuj
Debian ma już 33 lata. Bez niego nie byłoby Ubuntu, jakie znamy

Debian obchodzi swoje 33. urodziny. Choć nigdy nie próbował wygrać konkursu na najefektowniejszy system operacyjny, stał się jednym z filarów otwartego oprogramowania. To właśnie z niego wyrosły Ubuntu, Kali Linux, Raspberry Pi OS, Tails i wiele innych dystrybucji, z których każdego dnia korzystają miliony osób.



Debian ma 33 lata. Wszystko zaczęło się od studenta

Projekt o nazwie Debian zaprezentował 16 sierpnia 1993 roku Ian Murdock, będący wówczas studentem Uniwersytetu Purdue. Nazwa Debian powstała z połączenia imion Debra oraz Ian, a pierwsze wersje oznaczone numerami 0.x pojawiły się jeszcze w tym samym roku.

Murdock nie chciał tworzyć kolejnej dystrybucji Linuksa rozwijanej za zamkniętymi drzwiami przez niewielką grupę osób. Debian od początku miał być niezależnym, przejrzystym projektem społecznościowym i możliwie uniwersalnym systemem operacyjnym. Po ponad trzech dekadach nadal nie stoi za nim jedna korporacja wyznaczająca kierunek rozwoju. O kolejnych zmianach decydują osoby zaangażowane w projekt, a nad dziesiątkami tysięcy pakietów pracują wolontariusze z całego świata.



Instalacja pierwszej publicznej bety Debiana z 1994 roku. | Grafika: Old Computers Sucked (YouTube)

To właśnie obrana na samym starcie filozofia pomogła zbudować reputację systemu, który może nie zawsze oferuje najnowsze wersje programów, ale za to nie funduje administratorom niepotrzebnych niespodzianek. Stabilna gałąź Debiana jest rozwijana bardzo ostrożnie, a poprawki bezpieczeństwa często trafiają do istniejących wersji pakietów bez wprowadzania dodatkowych funkcji. Jedni nazwą to nudą, a inni – na przykład administratorzy serwerów – zbawieniem.

Z Debiana korzystasz, nawet jeśli nigdy go nie instalowałeś

Najbardziej znanym potomkiem Debiana jest Ubuntu. Na Ubuntu bazuje z kolei główna wersja Linux Mint, podczas gdy edycja LMDE korzysta bezpośrednio z fundamentów Debiana. Do tej samej rozbudowanej rodziny należą między innymi Kali Linux, Tails oraz Raspberry Pi OS. Wspólny mianownik? Wszystkie te dystrybucje cieszą się naprawdę sporym uznaniem!

Wpływ liczącego sobie już 33 lata projektu Debian nie kończy się więc na osobach świadomie go wybierających. Rozwiązania rozwijane dla Debiana, jego repozytoria oraz system zarządzania pakietami stały się podstawą ogromnej części linuksowego świata. Jest spora szansa, że ktoś, kto nigdy nie uruchomił czystego Debiana, i tak wielokrotnie korzystał z efektów pracy jego społeczności.

Debian 14 „Forky” jest już w przygotowaniu

Aktualnym stabilnym wydaniem jest Debian 13.6 Trixie. Równolegle rozwijana jest gałąź testowa Forky, która w przyszłości zmieni się w Debiana 14, choć oficjalna data premiery nie została jeszcze ustalona.

Czy zauważyliście, że nazwy kolejnych wersji Debiana od lat pochodzą od bohaterów serii „Toy Story”? Nawet stale rozwijana, niestabilna gałąź nosi nazwę Sid – tak jak chłopiec niszczący zabawki.


reklama


Źródło: Debian.org

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.