Czy historię przeglądania w Microsoft Edge zastąpi AI?

Bartłomiej LisSkomentuj
Czy historię przeglądania w Microsoft Edge zastąpi AI?

Już dawno przyzwyczailiśmy się, że Microsoft wciska sztuczną inteligencję do swoich usług gdzie się da. Najnowsza aktualizacja przeglądarki Edge zmienia sposób korzystania z historii przeglądania i dodaje funkcję AI o nazwie Journeys.



Nowa funkcja ma analizować zawartość przejrzanych stron i pozwalać użytkownikom wracać do rozpoczętych tematów. Microsoft twierdzi, że to wygodniejsze podejście niż ręczne przeglądanie dziesiątek kart czy wpisów w historii. Krytycy zwracają jednak uwagę, że firma coraz mocniej promuje rozwiązania oparte na Copilocie kosztem klasycznych, prostych narzędzi.

Historia zamieniona w podsumowanie

Dotychczas historia przeglądania działała bardzo prosto. Użytkownik mógł zobaczyć chronologiczną listę odwiedzonych stron, albo wyszukać konkretną witrynę po nazwie czy słowie kluczowym. Microsoft – wbrew temu, co można wywnioskować z niektórych artykułów na ten temat – nie usuwa tego mechanizmu, ale dodaje do niego nową warstwę opartą na AI.



Funkcja Journeys analizuje wcześniej odwiedzane strony i tworzy automatyczne podsumowania tematów, którymi interesował się użytkownik. Zamiast przeszukiwać wyłącznie listę adresów, Edge może zaproponować streszczenie wcześniejszego researchu czy zestawienie odwiedzonych treści.

Microsoft usuwa starsze funkcje

Większe – i bardziej słuszne – kontrowersje budzi decyzja o wygaszeniu funkcji Collections. Microsoft wprowadził ją jeszcze w 2019 roku jako narzędzie do grupowania kart, linków i notatek w bocznym panelu. Rozwiązanie pozwalało zachować pełną kontrolę nad zapisanymi materiałami i było szczególnie przydatne podczas researchu czy zakupów. Firma zapowiedziała jednak, że Kolekcje znikną jeszcze w tym roku.

AI przejmuje kolejne elementy Edge’a

Journeys to tylko część większej „ofensywy” Copilota w Edge’u. Microsoft rozszerza również funkcje Copilot Vision i Copilot Voice w mobilnej wersji przeglądarki. Użytkownicy będą mogli generować quizy na podstawie stron internetowych, tworzyć podcasty czy analizować otwarte karty za pomocą AI.

Wygoda czy utrata kontroli?

Coraz więcej osób zwraca uwagę, że Microsoft próbuje zamienić swoją przeglądarkę w narzędzie sterowane na każdym kroku przez sztuczną inteligencję. AI ma podpowiadać, analizować, streszczać i organizować treści za użytkownika.

Nie wszystkim się to podoba. Miejmy nadzieję, że tradycyjna historia przeglądania nadal będzie łatwo dostępna w menu lub pod skrótem ctrl+h. Jeśli Microsoft będzie ukrywać konkretne, przejrzyste dane pod warstwą automatycznych podsumowań, to będzie – moim zdaniem – krok wstecz, a nie technologiczny postęp.


reklama - polecane wideo



Źródło: Microsoft

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.