Copilot opuszcza aplikacje biurowe. Excel stał się mniej inteligentny

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Copilot opuszcza aplikacje biurowe. Excel stał się mniej inteligentny

Kilkanaście miesięcy temu gigant z Redmond ruszył do szalonego wyścigu, w którym sztuczna inteligencja miała trafiać dosłownie w każdy zakamarek systemu i pakietu biurowego. Efektem tego pędu było wdrożenie do Excela specjalnej formuły Copilot, która pozwalała na wpisywanie poleceń tekstowych bezpośrednio w komórce arkusza. Wygląda jednak na to, że masowe wpychanie AI gdzie się da ustępuje miejsca chłodnej kalkulacji. Microsoft oficjalnie ogłosił, że rezygnuje z tego rozwiązania i po 14 września 2026 roku komenda całkowicie zniknie z programu.



Eksperyment pełen sprzeczności, czyli jak działał Copilot w Excelu

Trzeba przyznać, że sama koncepcja od początku budziła spore emocje, ale też nosiła znamiona pewnej ironii. Narzędzie dedykowane do pracy na liczbach zyskało opcję, której sam producent nie rekomendował do wykonywania obliczeń ani do przeszukiwania arkusza.

Sztuczna inteligencja wywoływana z poziomu komórki radziła sobie ze streszczaniem tekstów czy szukaniem informacji w sieci. Jednak wymagała stałego dostępu do internetu oraz płatnej subskrypcji. Gdy dodamy do tego kwestie prawne i brak możliwości wykorzystania jej w celach firmowych zgodnych z procedurami bezpieczeństwa, celowość utrzymywania takiej funkcji stanęła pod dużym znakiem zapytania.



Wielkie porządki w interfejsie, ale jeszcze dużo zostało do zrobienia

Uśmiercenie tej formuły nie oznacza jednak, że Microsoft wycofuje się z rozwijania AI w arkuszach Excel. To raczej próba uporządkowania interfejsu i wyeliminowania powielających się narzędzi. Użytkownicy wciąż będą bowiem mogli generować treści czy analizować dane za pomocą asystenta. Jednak zrobią to wyłącznie przez dedykowany panel boczny lub podręczny przycisk akcji. Amerykański gigant uznał po prostu, że nie ma sensu dublować funkcji w komórkach, skoro identyczne możliwości oferuje jeden, centralny panel.

Warto zauważyć, że decyzja ta zapada w dość ciekawym momencie. Chociaż Microsoft planował pierwotnie udostępnić tę komendę wszystkim użytkownikom na początku 2027 roku, woli zrezygnować z niej wcześniej, zanim trafi na dobre do masowego odbiorcy. Tymczasem Google nadal testuje bardzo podobne rozwiązanie w swoich Arkuszach. Czas pokaże, czy ruch Redmond skłoni konkurencję do zrobienia tego samego, czy też Google postanowi dopracować ten pomysł i przekuć go we własny atut.

Źródło tekstu: Microsoft / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@kommumikation)


reklama


⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.