ChatGPT wprowadził reklamy. Zobaczysz je nawet gdy zapłacisz

Piotr MalinowskiSkomentuj
ChatGPT wprowadził reklamy. Zobaczysz je nawet gdy zapłacisz

OpenAI poinformowało o implementacji reklam do swojej sztandarowej usługi. ChatGPT zaczął wyświetlać sponsorowaną zawartość nawet osobom, które opłacają subskrypcję. Obecnie wciąż traktowane jest to jako swego rodzaju test, lecz trudno nie odnieść wrażenia, że globalne wejście irytujących spotów zbliża się wielkimi krokami. Warto zatem poświęcić im dłuższą chwilę.



ChatGPT zaczyna wyświetlać reklamy i nawet opłacenie subskrypcji niewiele pomoże

To oczywiście nie pierwszy raz, gdy słyszymy o tytułowych planach. Pewnego razu nawet próbowano wdrożyć podobną funkcjonalność, lecz szybko się z tego wycofano. Teraz stan rzeczy uległ zmianie, producent oficjalnie rozpoczął testy reklam w popularnej usłudze. Dobra wiadomość jest taka, że na chwilę obecną Polacy mogą odetchnąć z ulgą. Ogłoszenie dotyczy bowiem wyłącznie dorosłych użytkowników zamieszkujących Stany Zjednoczone.

Zerknięcie na drugą stronę medalu nie napawa przesadnym optymizmem. Reklamy zobaczą bowiem również osoby opłacające tańszą subskrypcję Go (kosztuje ona w naszym kraju 34,99 zł miesięcznie). Sponsorowanych treści nie ujrzą wyłącznie abonenci pakietów Plus, Pro, Business i Enterprise. Jeśli chodzi zaś o same testy, przeprowadza się je w celu „zdobycia nowej wiedzy i wysłuchania opinii”.



OpenAI daje znać, iż reklamy nie wpływają na udzielane przez ChatGPT odpowiedzi. Są one dobierane do tematu prowadzonej rozmowy, wcześniejszych czatów i poprzednich interakcji z zawartością. Działa to na prostej zasadzie: szukanie przepisów kulinarnych poskutkuje wyświetleniem reklam akcesoriów, a także usług dostawy zakupów spożywczych.

Oczywiście nie ma mowy o dostępie reklamodawców do czatów użytkownika czy historii jego czatów. Jedynymi udostępnianymi informacjami są liczba wyświetleń lub kliknięć. Warto też wspomnieć, iż internauci mogą odrzucać reklamy, przekazywać opinie na ich temat czy usuwać dane jednym klikiem.

OpenAI nie kryje się z tym, że reklamy są sposobem na to, by usługa wciąż była darmowa

Producent nie ukrywa, że ChatGPT wymaga znaczących inwestycji w infrastrukturę i bieżące finansowanie. Zwłaszcza chodzi o wykorzystanie przez użytkowników korzystających z wersji Free. Reklamy mają zatem stanowić dodatkowe źródło dochodu, ale co ciekawe – nie będzie obowiązku korzystania z tej funkcjonalności. OpenAI pozwoli zrezygnować z pokazywania sponsorowanych treści.

Haczyk? Nałożony zostanie limit na maksymalną liczbę codziennych bezpłatnych wiadomości. Zapewne większość osób przełknie gorzką pigułkę i przyjmie niezbyt nachalne reklamy. Trudno jednak stwierdzić, kiedy nowość pojawi się u wszystkich internautów. Obecnie trwają testy, wskazana jest zatem solidna dawka cierpliwości.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: OpenAI


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.