OpenAI potwierdziło właśnie, że nadchodzi koniec eksperymentalnej przeglądarki ChatGPT Atlas, która miała stanowić poważną konkurencję dla podobnych usług. Chrome nie ma zatem sobie równych i nadal pozostanie najpopularniejszym programem tego typu. Czy dostaniemy coś w zamian?
Krótki żywot rewolucyjnej przeglądarki, ale dostaniemy coś znacznie lepszego
Minął niecały rok od debiutu ChatGPT Atlas, przeglądarka nie ujrzała nawet światła dziennego u konsumentów korzystających z Windowsa, dostęp zyskali wyłącznie zwolennicy macOS. Twórcy ogłosili zaprzestanie osobnego narzędzia do surfowania po sieci, zamiast tego powstanie coś większego i jeszcze ambitniejszego.
Atlas mimo wszystko był dosyć wyjątkowy, gdyż oferował tryb autonomiczny pozwalający sztucznej inteligencji na wykonywanie skomplikowanych zadań w imieniu użytkownika. Mowa chociażby o rezerwowaniu biletów czy przekopywaniu baz danych. To jednak nie wystarczyło, by powalczyć z Google Chrome czy Safari. Użytkownicy mogą korzystać z przeglądarki do 9 sierpnia 2026 roku, potem musicie znaleźć sobie coś innego.
Amerykański gigant dał jednak znać, że zamiast tego chce całkowicie przebudować desktopową aplikację ChatGPT, która zyska szereg dodatkowych funkcjonalności. Znajdą się tam chociażby unikalne rozwiązania sieciowe dostępne w Atlas, bez problemu zatem będziemy mogli przeglądać jednocześnie wiele źródeł czy analizować dane w tle podczas wykonywania innych zadań.
Jeden program posłuży do wszystkiego, choć szczegółów niestety jeszcze nie poznaliśmy. Miłą niespodzianką jest natomiast rozszerzenie do przeglądarki Chrome w postaci paska bocznego. OpenAI informuje, iż nowość pozwala na błyskawiczne podsumowywanie artykułów, zadawanie pytań do treści na ekranie i zlecanie długich procesów analitycznych.
Kto wie, może nadchodząca konsolidacja narzędzi AI przyniesie więcej pożytku niż szkód?
Źródło tekstu: OpenAI / Zdjęcie otwierające: OpenAI, unsplash.com (@waldemarbrandt67w)