Brave Origin to płatna przeglądarka bez rozpraszaczy. Cena szokuje

Piotr MalinowskiSkomentuj
Brave Origin to płatna przeglądarka bez rozpraszaczy. Cena szokuje

Brave Origin to nowa wersja coraz popularniejszej przeglądarki. Twórcy obiecują brak rozpraszaczy i zbędnych funkcji, które potrafią zużywać mnóstwo zasobów. Haczyk jest jednak taki, że za usługę trzeba słono zapłacić – ale może warto?



Brave Origin to płatna przeglądarka, która ma być lekarstwem na całe internetowe zło

Poszukujecie usługi służącej wyłącznie do przeglądania internetu i pozbawionej zbędnych rozwiązań. Tutaj z pomocą przychodzi Brave Origin, program pozbawiony funkcji powiązanych z kryptowalutami czy sztuczną inteligencją. Nie znajdziecie też żadnych opcji nastawionych na monetyzację (m.in. nagrody i gromadzone punkty). Liczy się wyłącznie prywatność, bezpieczeństw oraz bezstresowe odwiedzanie ulubionych stron internetowych.

Mowa tak naprawdę o podstawowej przeglądarce Brave, ale z okrojoną zawartości:



  • Brave Rewards
  • Brave Wallet
  • Brave VPN
  • Brave Leo AI
  • Brave News
  • Brave Talk
  • sponsorowane grafiki

Jedyną pozostałością będzie Brave Shields, wbudowana ochrona zwiększająca prywatność i blokująca reklamy czy elementy śledzące. Dostęp do przeglądarki możecie wykupić w formie jednorazowej i dożywotniej licencji za 59,99 dolarów (około 220 złotych). Co jednak najdziwniejsze, osoby korzystające z systemu Linux zyskają usługę całkowicie za darmo.

Nie brzmi to wszystko najlepiej, gdyż tak naprawdę mówimy o dostępie do identycznej przeglądarki z mniejszą liczbą funkcji. Brave Origin to zatem dziwny sposób na wsparcie twórców i zapewnienie środków na dalszy rozwój usług. Równie dobrze mógłby pojawić się update pozwalający usunąć poszczególne komponenty lub je wyłączyć.

Płacenie kilkuset złotych za okrojoną przeglądarkę brzmi jak nieśmieszny żart i uwagę na to zwracają praktycznie wszyscy użytkownicy – zarówno na platformie Reddit jak i innych miejscach. Co sądzicie?

Źródło tekstu: Brave / Zdjęcie otwierające: Brave, unsplash.com (@magicpattern)


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.