Apple prezentuje nową Siri AI. Ale na razie o niej zapomnijcie

Robert LewandowskiSkomentuj
Apple prezentuje nową Siri AI. Ale na razie o niej zapomnijcie

Apple odkryło karty. Nowa Siri z Apple Intelligence nareszcie łączy fakty, rozumie kontekst, widzi zawartość ekranu i bez problemu zredaguje maila do szefa. Brzmi jak technologiczny sen? Szkoda tylko, że języka polskiego nadal nie ma, a przez unijne przepisy asystenta – przynajmniej na razie – i tak nie uruchomisz jej na swoim telefonie. Kurtyna.



Apple wprowadza Siri AI. To teraz wszechstronny asystent

Firma z Cupertino nareszcie wcisnęła pedał gazu i pokazała zupełnie nową architekturę swojego oprogramowania. Zapomnij o starych, sztywnych komendach. Siri AI to teraz potężne narzędzie analityczne, które śledzi przebieg konwersacji i ma świadomość twojego osobistego kontekstu. Oznacza to, że asystent potrafi sprawnie łączyć informacje rozsiane po różnych aplikacjach.

Szukasz numeru rezerwacji hotelu w Nowym Jorku ze starego maila albo chcesz przypomnieć sobie restaurację, o której w Wiadomościach wspominał znajomy? Siri AI to znajdzie. Asystent dysponuje teraz tak szeroką wiedzą, że staje się wirtualnym przedłużeniem twojej pamięci. Współpracując przy tym ze Spotlight i systemowym App Toolboxem.



Wśród największych nowości znajduje się całkowita „świadomość” tego co dzieje się na ekranie. Siri wie, na co właśnie patrzysz, więc jeśli wyświetla ci się wiadomość o składkowej imprezie, asystent może od razu zaproponować przepis na danie i automatycznie zapisać go w Notatkach. Historia konwersacji również zostaje z nami na dłużej za sprawą nowej, specjalnej aplikacji. Dzięki synchronizacji przez iCloud możesz zacząć rozmowę z Siri na Macu, a płynnie dokończyć ją na iPadzie. Zintegrowane narzędzia do pisania sprawiają z kolei, że sztuczna inteligencja pomoże zredagować teksty z uwzględnieniem odpowiedniego tonu i w czasie rzeczywistym zasugeruje poprawki niemal w każdym miejscu w systemie.

Magia obiektywu i wejście Inteligencji wizualnej

Apple wyposażyło również asystenta w zaawansowane możliwości przetwarzania obrazu. Na nowszych urządzeniach tryb Siri integruje się bezpośrednio z aplikacją Aparat. Wystarczy, że naciśniesz migawkę, a oprogramowanie przeanalizuje to, co widzi obiektyw. W ten sposób możesz szybko sprawdzić wartość odżywczą posiłku na talerzu albo podzielić rachunek w restauracji za pomocą Apple Cash.

Inteligencja wizualna trafia także na Maca i iPada. Widzisz coś interesującego na ekranie komputera? Odpalasz specjalny skrót klawiszowy, zaznaczasz element na ekranie, a Siri natychmiast dostarcza kontekst i odpowiedzi. Z kolei na Apple Vision Pro asystent przyjmuje formę trójwymiarowej wizualizacji w przestrzeni. Wystarczy na nią spojrzeć, by wywołać interakcję.

Brzmi zbyt dobrze? UE pokrzyżowała plany Apple

I tu dochodzimy do momentu, w którym entuzjazm wyraźnie opada. Unia Europejska i jej rygorystyczny akt o rynkach cyfrowych stanęły na drodze do wprowadzenia tych nowości na naszym kontynencie. Regulatorzy domagają się, aby gigant z Cupertino przyznał każdemu innemu wirtualnemu asystentowi bezpośredni dostęp do danych i aplikacji na urządzeniach. Problem polega na tym, że według Apple oznaczałoby to gigantyczne ryzyko dla bezpieczeństwa użytkowników, ponieważ nowa Siri działa w oparciu o Private Cloud Compute i ma wgląd w nasze najbardziej intymne informacje.

Efekt jest taki, że po premierze oprogramowania iOS 27 i iPadOS 27 funkcja Siri AI nie zadebiutuje w Unii Europejskiej. Firma twierdzi, że przedstawiła plan i kompromisowe rozwiązanie o nazwie Trusted System Agent, ale Komisja Europejska odrzuciła wszystkie propozycje.

– Jesteśmy bardzo rozczarowani, że nasi klienci w UE nie będą mieli dostępu do Siri AI na iPhonie ani iPadzie, gdy w tym roku udostępnimy nowe wersje oprogramowania. Mamy nadzieję, że w przyszłości Siri AI trafi do UE, a my będziemy nadal współpracować z unijnymi organami regulacyjnymi, aby ustalić plan działania na przyszłość. Jednak brak chęci tych organów do konstruktywnego zaangażowania się w rozwiązania chroniące prywatność i bezpieczeństwo oznacza, że ​​obecnie nie mamy określonego harmonogramu dostępności Siri AI w systemach iOS i iPadOS w UE – podsumował Craig Federighi, starszy wiceprezes Apple w pionie Software Engineering.

Brak języka polskiego w Siri to tak naprawdę nasz najmniejszy problem

Sytuacja użytkowników w naszym kraju jest podwójnie gorzka. Zgodnie z tradycją nowa technologia Apple Intelligence na start obsługuje tylko wybrane języki, w tym oczywiście angielski. Firma jedynie zapewnia o szybkim wprowadzeniu obsługi kolejnych regionów, nie podając przy tym żadnych dat dla naszego języka. Skądś to znamy, prawda?

Paradoksalnie bariera językowa to obecnie najmniejsza z przeszkód. Nawet jeśli masz obsługiwany telefon i biegle władasz angielskim, z powodu sporu na linii Apple oraz UE nowej Siri i tak nie uruchomisz na swoim iPhonie 16, 17 Pro czy iPadzie. Europejczykom pozostają co najwyżej sprzęty z systemami macOS 27, watchOS 27 i visionOS 27, gdzie funkcja będzie dostępna, ponieważ w tych ekosystemach regulacje DMA nie ograniczają wdrożenia w tak restrykcyjny sposób. Na smartfonach zostaje nam na ten moment stara, dobrze znana i mocno ograniczona wersja asystenta.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Apple

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.