Apple poinformowało o wypuszczeniu nowej aktualizacji firmware. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt produktu, którego dotyczy update. Tym razem wybór padł na kabel do ładowania MagSafe 3 wydany około pięć lat temu.
Żyjemy w czasach, gdy aktualizacje trafiają do ładowarek – ale czy to faktycznie aż takie dziwne?
Przewód z USB-C na MagSafe 3 zadebiutował niemalże pięć lat temu, bo 26 października 2021 roku. Od tamtej pory byliśmy świadkami dodania kilku wariantów kolorystycznych, by lepiej współgrały z wersjami MacBooka Air.
Produkt jest ponadto znany z otrzymywania regularnych aktualizacji firmware’u, co może dziwić w przypadku kabla do ładowania. Ostatni update zadebiutował jednak dosyć dawno, bo w lutym 2023 roku – wtedy też zanotowano zmianę na oprogramowanie 3.11.12.

Apple najwidoczniej przypomniało sobie o przewodzie, gdyż właśnie wydało update oznaczony numerem 3.2.0. Nie musicie podejmować żadnych kroków – nowość sama pobierze się i zainstaluje po podłączeniu kabla do kostki i laptopa. Trudno też stwierdzić jednoznacznie co dokładnie wprowadza update.
Prawdopodobnie chodzi o załatanie luk, które mogą wykorzystać hakerzy. Pojawiają się też głosy sugerujące przygotowywanie gruntu pod jesienną premierę nowych urządzeń. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w październiku poznamy szczegóły pierwszego dotykowego MacBooka.
Źródło tekstu: Apple / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@dlxmedia)