Anthropic zmienia regulamin korzystania z Claude. Lepiej bądź dla niego miły

Paweł BliźniukSkomentuj
Anthropic zmienia regulamin korzystania z Claude. Lepiej bądź dla niego miły

Firma Anthropic zaktualizowała swój regulamin użytkowania, wprowadzając zakaz uporczywego i agresywnego traktowania modeli Claude. Nowe zasady uderzają w codzienne nawyki użytkowników, którzy przyzwyczaili się do wyładowywania swojej frustracji na cyfrowych asystentach. Mechanizm obronny opiera się głównie na automatycznym przerywaniu konwersacji przez sam model.



Szanuj Claude albo się obrazi

Firma Anthropic postanowiła ukrócić jedno zjawisko. Od 12 listopada 2026 roku wchodzi w życie zaktualizowany regulamin użytkowania, który zakazuje „uporczywego i niepotrzebnie agresywnego lub okrutnego traktowania” modeli z rodziny Claude.

To nie oznacza jednak, że dostaniesz bana za jedno mocniejsze słowo w przypływie złości. Twórcy jasno zaznaczają, że przepis dotyczy wyłącznie skrajnych, powtarzających się sytuacji, w których ktoś celowo i bez wyraźnego powodu znęca się nad algorytmem. Zwykła frustracja, krytykowanie odpowiedzi czy testowanie granic sztucznej inteligencji wciąż są w pełni dozwolone. Do egzekwowania tych zasad ma służyć specjalna funkcja przerywania konwersacji, którą Claude testuje już od dłuższego czasu.



Każdy deweloper, który próbował zmusić sztuczną inteligencję do napisu poprawnego kodu, doskonale zna ten moment czystej bezsilności. Kiedy model po raz kolejny ignoruje wytyczne albo psuje to, co wcześniej działało, nietrudno o ostrzejszy komentarz rzucony w stronę ekranu. Nowe wytyczne wymuszają jednak zmianę podejścia i pokazują, że będziemy musieli uzbroić się w większą cierpliwość do maszyn.

Eksperci zwracają przy tym uwagę na ciekawy problem psychologiczny. Codzienne, chamskie odzywki do chatbota mogą nam po prostu wejść w krwiobieg i nieświadomie zacząć rzutować na nasze relacje z prawdziwymi ludźmi.

Algorytm nie czuje bólu, nie da się zranić cyferek

Decyzja firmy wywołała spore poruszenie w sieci i podzieliła środowisko technologiczne. Samo Anthropic przyznaje otwarcie, że Claude to zwykły kod i nie ma żadnych dowodów na to, by potrafił odczuwać cierpienie.

Część specjalistów patrzy na całą sprawę z dużym dystansem. Prawnik Barry Scannell zauważył wprost, że nie da się być okrutnym wobec czystej matematyki, a wmawianie użytkownikom uczuć u maszyn jest po prostu szkodliwe. Z kolei szef Microsoft AI skomentował te doniesienia wymowną ikonką roztapiającej się twarzy. Wokół tematu od razu odżyła też stara dyskusja o tym, czy pisanie „proszę” i „dziękuję” do AI ma jakikolwiek sens.

Savoir-vivre wobec botów to tylko drobny wycinek większych porządków, jakie Anthropic wprowadza w swoim regulaminie. Firma postanowiła wziąć na celownik znacznie poważniejsze zagrożenia.

Nowe przepisy uderzają w próby wykorzystywania Claude’a do brudnych kampanii politycznych i manipulowania wyborcami. Firma zaostrzyła też zakazy związane z technologiami wojskowymi, wyraźnie obejmując nimi oprogramowanie nawigacyjne dla autonomicznych pojazdów i dronów bojowych.

Pod lupę wzięto również służby porządkowe. Sztuczna inteligencja nie może być używana do automatycznego typowania podejrzanych do aresztu ani do masowego śledzenia ludzi bez ich zgody. W przypadku łączenia AI z fizycznymi maszynami wprowadzono twardy wymóg: człowiek musi mieć możliwość natychmiastowego odcięcia zasilania w każdej kryzysowej sytuacji.

Źródło: BBC, Anthropic / Zdj. otwierające: Pexels (@keira-burton), Anthropic

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.