Google zapowiedziało wprowadzenie zmian, które przysłużą się konsumentom. Android będzie znacznie przystępniejszy zarówno dla przeciętnych użytkowników, jak i deweloperów. Nareszcie zaproponują oni możliwość zakupu aplikacji przez zewnętrzne kanały, co może doprowadzić do zaproponowanie zauważalnie niższych cen niż te widoczne w Sklepie Play.
Android nareszcie robi coś, co pokochają konsumenci. Otwiera furtkę do niższych cen
Debiut takich rozwiązań rzadko jednak wynika ze szlachetności i dobroci serca. Nie inaczej jest w tym przypadku, bo koncern zmienia swoją politykę wskutek przegranego sporu z Epic Games. Nadchodzi otwarcie się na zewnętrzne sklepy i podarowanie konsumentom takiego wyboru, jakiego nigdy wcześniej nie zaznali.
Dla przeciętnych użytkowników sprawa jest wręcz banalna. Chcąc kupić płatną aplikację (bądź dokonać zakupów wewnątrz darmowej gry) otrzymają możliwość zrobienia tego poza systemem Google Play. Oczywiście uczynią to wyłącznie wtedy, gdy deweloperzy pokuszą się o implementację autorskiego systemu rozliczeń.
Co to oznacza? Dla twórców aplikacji i gier – brak konieczności płacenia wysokiej prowizji za każdą transakcję. Dla klientów – możliwą obniżkę cen za poszczególne cyfrowe dobra. Zapewne we większości przypadków deweloperzy okażą się chciwi i nadal będą kazać płacić tyle samo, lecz prawdopodobnie znajdzie się szereg dobrodusznych firm.

Nie jest jednak tak, że Google nie otrzyma żadnych pieniędzy. Dotychczasowa prowizja zostanie rozbita na dwie. Jedna (10%) od samej obecności aplikacji/gry wewnątrz Sklepu Play, druga (5%) za dokonaną transakcję. Zakup na zewnętrznej platformie poskutkuje opcją ominięcia tej drugiej opłaty.
Dobra wiadomość? Te zmiany zaczną obowiązywać już 30 czerwca 2026 roku na terenie naszego kraju. Koniecznie zatem zwracajcie uwagę czy Wasza ulubiona gra/aplikacja nie zacznie nagle wspierać tegoż rozwiązania.
Źródło tekstu: Google / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Piotr Malinowski)