Android Auto utrudni łamanie przepisów. Tej funkcji bardzo brakowało

Piotr MalinowskiSkomentuj
Android Auto utrudni łamanie przepisów. Tej funkcji bardzo brakowało

Android Auto zyskał funkcję, na którą kierowcy czekali przez długie lata. Chodzi o obecność prędkościomierza w Google Maps, dzięki czemu można w czasie rzeczywistym podglądać aktualną prędkość pojazdu.



Trudno uwierzyć, że Google kazało czekać kierowcom aż tak długo

Nareszcie nadrobiono niedopuszczalne zaległości względem konkurencji. Opisywaną funkcję ma przecież samochodowa aplikacja Waze, a nawet Google Maps w wersji na platformę Apple CarPlay. Teraz przyszedł czas na Android Auto, chociaż kierowcy nadal nie potrafią zrozumieć powodów tak ogromnego spóźnienia.

Jeszcze nie wszyscy mają dostęp do prędkościomierza. Obecność funkcji zgłaszają niektórzy użytkownicy platformy Reddit, trzeba zatem uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości. Google przyzwyczaiło nas do udostępniania aktualizacji falami. Pozostaje mieć nadzieję, iż rozwiązanie będzie pozbawione błędów.



Jedno jest pewne, podróżowanie z najpopularniejszą aplikacją mobilną stanie się znacznie przyjemniejsze. Zyskamy bowiem podgląd najważniejszych parametrów na pojedynczym ekranie. Nadchodzi kres nieustannego zerkania na dwa wyświetlacze jednocześnie.

To nie tylko irytujące, ale też względnie niebezpieczne i rozpraszające uwagę kierowcy.

Źródło tekstu: 9to5Google / Zdjęcie otwierające: instalki.pl


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.