Android Auto zyskał funkcję, na którą kierowcy czekali przez długie lata. Chodzi o obecność prędkościomierza w Google Maps, dzięki czemu można w czasie rzeczywistym podglądać aktualną prędkość pojazdu.
Trudno uwierzyć, że Google kazało czekać kierowcom aż tak długo
Nareszcie nadrobiono niedopuszczalne zaległości względem konkurencji. Opisywaną funkcję ma przecież samochodowa aplikacja Waze, a nawet Google Maps w wersji na platformę Apple CarPlay. Teraz przyszedł czas na Android Auto, chociaż kierowcy nadal nie potrafią zrozumieć powodów tak ogromnego spóźnienia.
Jeszcze nie wszyscy mają dostęp do prędkościomierza. Obecność funkcji zgłaszają niektórzy użytkownicy platformy Reddit, trzeba zatem uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości. Google przyzwyczaiło nas do udostępniania aktualizacji falami. Pozostaje mieć nadzieję, iż rozwiązanie będzie pozbawione błędów.

Jedno jest pewne, podróżowanie z najpopularniejszą aplikacją mobilną stanie się znacznie przyjemniejsze. Zyskamy bowiem podgląd najważniejszych parametrów na pojedynczym ekranie. Nadchodzi kres nieustannego zerkania na dwa wyświetlacze jednocześnie.
To nie tylko irytujące, ale też względnie niebezpieczne i rozpraszające uwagę kierowcy.
Źródło tekstu: 9to5Google / Zdjęcie otwierające: instalki.pl