Wiedźmin: Rodowód Krwi nie jest dobrym serialem według recenzentów
Już za niecałe dwa tygodnie doczekamy się debiutu „czteroczęściowego wydarzenia specjalnego” pod tytułem Wiedźmin: Rodowód Krwi. Pierwotnie projekt miał składać się z sześciu odcinków i rozszerzać temat Koniunkcji Sfer – wydarzenie w wiedźmińskim uniwersum, które spowodowało pojawienie się magii oraz sprawiło, że pojawiły się zupełnie nowe gatunki istot. Kwestia została dosyć pobieżnie przedstawiona przez Andrzeja Sapkowskiego.
To głównie dlatego postanowiono, iż dosyć dobrym pomysłem może okazać się dopowiedzenie niektórych wątków – tak, by widzowie byli nieco bardziej świadomi przyczyn i skutków niektórych wydarzeń. Jak się jednak okazuje, pierwotny zamysł gdzieś po drodze się zagubił. Takie przynajmniej wnioski pojawiły się w przedpremierowych recenzjach nadchodzącego tworu od Netflixa.
Na portalu Rotten Tomatoes znaleźć można na ten moment 12 ocen pozostawionych przez krytyków, z których zaledwie pięć jest względnie pozytywna. Reszta recenzentów w dosyć ostrych słowach wypowiada się o słabych stronach serialu. Vicky Jessop z London Evening Standard zadaje chociażby pytanie odnośnie ewentualnego przesytu wiedźmińskim uniwersum oraz niezbyt umiejętne przekazanie głębi bohaterów.
Jeśli natomiast chodzi o recenzje pozytywne, to tutaj produkcję postanowił obronić Matthew Aguilar z ComicBook.com. Docenił on starania producentów jeśli chodzi o próbę przedstawienia niezbyt dobrze opisanego przez Sapkowskiego okresu oraz zwrócił uwagę na dobrze napisanych bohaterów. David Griffin z IGN Movies jest z kolei zadowolony z angażujących wątków „siedmioosobowej bandy” przemierzającej Kontynent.
Teraz pozostaje tylko czekać na debiut serialu Wiedźmin: Rodowód Krwi, który nastąpi już 25 grudnia. Wtedy też przekonamy się czy krytycy mieli rację – zarówno ci wypowiadający się o produkcji negatywnie, jak i pozytywnie. Miejmy nadzieję, że nie będzie aż tak źle.
Źródło: Rotten Tomatoes