Sto owiec na straży wielkiej fabryki. Volkswagen w Polsce postawił na żywe kosiarki

Piotr MalinowskiSkomentuj
Sto owiec na straży wielkiej fabryki. Volkswagen w Polsce postawił na żywe kosiarki

Po prostu nie mogłem przejść obojętnie obok tak wyjątkowej inicjatywy. Władze fabryki niemieckiego koncernu zamieniły hałaśliwe kosiarki spalinowe na stado składające się ze stu owiec. Zwierzęta zamieszkały na terenie potężnej elektrowni słonecznej zasilającej zakłady produkcyjne. Celem projektu Volkswagen Poznań agrowoltaika jest pokazanie, że tradycyjne rolnictwo można połączyć z czystą energią bez wchodzenia w żadne konflikty i zatargi.



Zielony prąd i żywe kosiarki pod Poznaniem – czy to faktycznie ma sens?

Na samym początku trzeba zaznaczyć skalę wspomnianej elektrowni słonecznej. Składa się ona z ponad 31 tysięcy paneli słonecznych, co przekłada się na generowanie mocy na poziomie nawet 18,3 MW. Tak potężna inwestycja to twór berlińskiej spółki Quanta Energy i trzeba przyznać, że osiągane wyniki robią wrażenie. Mowa bowiem o zapewnianiu około 25 procent energii niezbędnej do funkcjonowania fabryki (ujęcie roczne). Gdy weźmiemy pod uwagę wyłącznie najbardziej słoneczne momenty, farma jest w stanie samodzielnie pokryć całkowite zapotrzebowanie.

Właścicielką zatrudnionego stada jest Justyna Nowak-Gajek i jak twierdzi: owce błyskawicznie zaakceptowały nowe otoczenie. Zwierzęta podzieliły się na mniejsze grupy oraz pasą się między konstrukcjami, co ma być dowodem na poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście trzeba wziąć też pod uwagę, iż ekologiczne koszenie owcami Volkswagen to drastyczne obniżenie licznych kosztów. Znika konieczność konserwacji urządzeń, nie ma też mowy o emisji jakichkolwiek spalin. Do tego dochodzi stworzenie idealnego środowiska do życia dla lokalnych owadów.



Taki projekt ma przysłużyć się nauce. Polscy badacze sprawdzą kilka rzeczy

To wszystko brzmi nieco jak akcja ocieplająca wizerunek, ale Volkswagen przekonuje, że chodzi o coś więcej. Mowa o jednym z najbardziej zaawansowanych projektów agrowoltaicznych w Europie. Zaangażowano nawet badaczy z poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego (Katedra Hodowli Zwierząt i Oceny Jakości Produktów).

Sprawdzą oni jak instalacje fotowoltaiczne wpływają na ekosystem. Do tego dochodzi analiza cienia rzucanego przez panele słoneczne pod kątem redukcji stresu cieplnego u zwierząt w upalne dni. Naukowcy przyjrzą się również zmianom w mikroklimacie, kondycji gleby oraz rozwojowi lokalnej szaty roślinnej.

Obecnie owce mają umowę do jesieni, potem się zobaczy. Nietypowa farma fotowoltaiczna VW Poznań być może zdecyduje się na dalszą eksploatację stada w przyszłym sezonie.

Źródło tekstu: Electrek / Zdjęcie otwierające: Volkswagen, unsplash.com (@nickcozier)


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.