Telewizja czy streaming? Wydawać by się mogło, że nie można zadać głupszego pytania w 2026 roku – nic bardziej mylnego! Najnowsze statystyki sugerują, iż popularność telewizji w Polsce jest znacznie większa niż myślicie.
Opublikowany raport pozwala sądzić, że telewizja w Polsce chyba nigdy nie upadnie
Jak to zwykle bywa w przypadku wakacyjnych statystyk – różnią się one nieco od tych jesiennych i zimowych. Wyjazdy czy urlopy skutecznie zaniżają statystyki, choć i tak warto zerknąć bliżej na sierpniowe dane przeanalizowane przez The Gauge.
Okazuje się, że Polacy oglądali wtedy treści wideo na telewizorze średnio przez 3 godziny i 31 minut każdego dnia – tutaj wręcz nie zanotowano żadnych zmian względem ubiegłorocznego badania. Zdziwieniem nie jest dla mnie też wybierana ramówka, gdzie królują kabarety i konkursy muzyczne.

Zabrzmi to absurdalnie, ale telewizja (kablowa, naziemna i satelitarna) wciąż odpowiada za 81,3% udziału – streaming wypada zatem strasznie blado. To jednak pierwszy miesiąc w historii, gdzie udział treści online w całkowitej oglądalności na ekranach telewizorów osiągnął 11%. Liderem wciąż jest platforma YouTube (2,8%), nieco mniej widzów ma Netflix (1,9%). Reszta usług to natomiast 6,3% udziału.
Raport sugeruje więc, że telewizja w Polsce nadal ma się bardzo dobrze i racze nie ma co obawiać się o jej upadek. To jednak wciąż dane pochodzące od 3500 gospodarstw domowych i prawie 9700 panelistów powyżej 4 roku życia.
Źródło tekstu: The Gauge Polska / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@marcosramirez_x)