Sztuczna inteligencja puka do bram Hollywood. Już 4 grudnia w amerykańskich kinach zadebiutuje „Gods Don’t Give Gifts” – pierwszy w historii pełnometrażowy film od AI, który wystartuje w wyścigu po Oscara. Producenci celowo opóźnili jego premierę, aby wbić się w sam środek sezonu nagród i sprawdzić, czy uważana za konserwatywną Akademia Filmowa jest na to gotowa.
Dzieło AI celuje w Oscary. O czym jest ten film?
Za projektem stoi studio Fable oraz youtuber Zack London, znany w sieci jako Gossip Goblin. Film to cyberpunkowy horror złożony z czterech opowieści. Akcja toczy się w fikcyjnym uniwersum, gdzie ludzie radzą sobie ze śmiercią poprzez przenoszenie swoich umysłów do maszyn i sztucznych ciał.
Zwiastun produkcji można już zobaczyć w sieci. Wizualnie przypomina drogą animację, ale wprawne oko szybko rozpozna charakterystyczną, nienaturalną płynność ruchów generowanych przez sztuczną inteligencję. Istotną informacją jest to, że film otrzymał rygorystyczną kategorię wiekową R (dla dorosłych) z powodu swojej brutalności. To rzadkość w świecie animacji. Do tej pory z taką kategorią nominację do Oscara zdobył tylko jeden taki film – „Anomalisa” z 2015 roku.
Czy algorytm może dostać Oscara?
Szef studia Fable, Edward Saatchi, nazywa projekt „Toy Story tego pokolenia”, nawiązując do przełomu z 1995 roku, gdy Pixar pokazał pierwszą animację komputerową. Tym razem jednak rewolucja technologiczna budzi spore kontrowersje w branży.
Twórcy chcą zgłosić film w kategorii „najlepszy pełnometrażowy film animowany”. Nowe oscarowe zasady z maja 2026 roku nie zabraniają korzystania z generatywnej sztucznej inteligencji, ale pod jednym warunkiem. W centrum projektu musi nadal stać człowiek. Dlatego Zack London nie zgadza się na przypinanie jego produkcji łatki „filmu zrobionego przez bota”. Podkreśla, że zatrudnił żywych scenarzystów, aktorów i muzyków. Dla niego AI było po prostu niedrogim narzędziem, które pozwoliło małej ekipie stworzyć film bez ogromnego budżetu.
Pokazy dla krytyków i członków Akademii ruszą w Los Angeles już w listopadzie. A wy jesteście ciekawi „Gods Don’t Give Gifts”?
Źródło tekstu: Variety, KMag / Zdjęcie otwierające: unsplash (@luanfonsecavisuals)