Brak lokalnej karty SIM, rozładowany smartfon, kiepski zasięg w roamingu albo po prostu niechęć do instalowania kolejnych aplikacji to zmora tysięcy podróżnych po wylądowaniu w nowym kraju. Uber postanowił rozwiązać ten problem i stawia w stolicy Polski pierwsze tzw. Uberomaty. Lotnisko Chopina w Warszawie dołącza do elitarnego grona portów lotniczych oferujących stacjonarne kioski Tap to Ride. Nowość pozwala zamówić i opłacić kurs w parę chwil przy użyciu ekranu dotykowego, omijając tradycyjny proces zakładania konta czy logowania.
Zasada działania Uberomatów jest bardzo prosta
Pojawienie się stacjonarnych terminali w Warszawie to nie tylko wygoda dla pasażerów, ale też powód do dumy dla lokalnego sektora technologicznego. Nowo wdrożone rozwiązanie zostało stworzone od podstaw przez inżynierów Ubera we współpracy z gigantem płatniczym Adyen. Polska stała się jednym z pierwszych rynków w Europie z tą wersją technologii.
Sama procedura zamówienia przejazdu przypomina kupno biletu w biletomacie. Podróżny wybiera na ekranie cel podróży oraz klasę auta, a następnie płaci kartą bankową. Po finalizacji transakcji urządzenie drukuje papierowe potwierdzenie, a na podany numer telefonu przychodzi wiadomość SMS zawierająca dane kierowcy i indywidualny kod PIN. Z tym kodem pasażer udaje się bezpośrednio do strefy odbioru i wsiada do pierwszego wolnego auta.

Dlaczego właśnie Warszawa?
Wybór stołecznego portu nie jest dziełem przypadku. Warszawski port lotniczy bije kolejne rekordy popularności, obsługując ponad 24 miliony pasażerów rocznie. Ponadto sam Uber odnotował w ciągu ostatnich dwóch lat trzydziestoprocentowy wzrost liczby kursów na tej trasie. Warszawa zresztą od lat służy amerykańskiemu gigantowi jako pole doświadczalne dla globalnych projektów.
Kioski stacjonarne to ukłon nie tylko w stronę turystów zagranicznych bez dostępu do sieci, ale również osób starszych, które do tej pory omijały aplikacje przewozowe szerokim łukiem ze względu na skomplikowany proces rejestracji i podpinania kart płatniczych. Terminal na lotnisku likwiduje bariery technologiczne i sprawia, że zamówienie przejazdu staje się tak proste, jak zakup kawy w automacie.
Źródło tekstu: Nowy Marketing, INN Poland / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@maria_shalabaieva)