Nie odblokujesz już hulajnogi elektrycznej. Koniec z jazdą 80 km/h

Robert LewandowskiSkomentuj
Nie odblokujesz już hulajnogi elektrycznej. Koniec z jazdą 80  km/h

Koniec z hulajnogami elektrycznymi, które fabrycznie mają ograniczenie do 20 km/h, ale po kilku zmianach w oprogramowaniu potrafią rozpędzać się wielokrotnie bardziej. Rząd planuje zaostrzenie wymagań technicznych, które ma utrudnić nie tylko sprzedaż zbyt szybkich konstrukcji, lecz także późniejsze zwiększanie ich osiągów.



Obowiązująca już granica 20 km/h to nie nowy pomysł ani przyszły limit. Przepisy dotyczące warunków technicznych pojazdów zakładają, że konstrukcja hulajnogi elektrycznej oraz urządzenia transportu osobistego ma ograniczać możliwość przekroczenia tej prędkości, a sam pojazd musi zapewniać skuteczne hamowanie.

Teraz rząd chce jednak pójść o krok dalej. Nie chodzi już tylko o to, jak szybko jedzie użytkownik, lecz także o to, czy sam pojazd można w prosty sposób odblokować i przystosować do jazdy znacznie szybszej niż przewidują przepisy. A jak pokazują przykłady z życia, są i tacy, co takim sprzętem pędzą nawet… 100 km/h.



Bezpieczne i zalecane 20 km/h ma być granicą wpisaną w konstrukcję pojazdu

A więc jeszcze raz. Obowiązujące przepisy wymagają, aby konstrukcja hulajnogi elektrycznej oraz urządzenia transportu osobistego ograniczała możliwość przekroczenia 20 km/h. Jednocześnie pojazd powinien pozwalać na skuteczne zatrzymanie. To istotne, ponieważ przepisy dotyczą nie tylko zachowania osoby jadącej hulajnogą. Liczy się również to, jakie możliwości techniczne ma sam pojazd.

Ministerstwo Infrastruktury chce teraz zaostrzyć właśnie ten drugi element. Przygotowany projekt przewiduje, że hulajnogi elektryczne i urządzenia transportu osobistego produkowane po 31 marca 2027 roku mają być skonstruowane tak, aby nie można było ustawić ich maksymalnej prędkości powyżej 20 km/h. To rozwiązanie ma utrudnić sytuację, w której producent deklaruje zgodność z przepisami, ale właściciel po zakupie może stosunkowo łatwo zmienić charakterystykę maszyny.

Dzisiaj sposobów na takie modyfikacje jest kilka. W zależności od modelu może chodzić o zmianę parametrów zapisanych w oprogramowaniu, ingerencję w elektronikę albo modyfikacje mechaniczne. W grę ma wchodzić także zdalna zmiana ustawień odpowiedzialnych za osiągi. Po wejściu nowych wymagań w życie samo ustawienie blokady może więc nie wystarczyć. Producent będzie musiał zaprojektować pojazd tak, aby przekroczenie ustawowej granicy było znacznie trudniejsze również od strony technicznej.

Państwo chce kontrolować także to, co trafia do sklepów

Na ograniczeniu możliwości późniejszego modyfikowania hulajnóg planowane zmiany się nie kończą. Osobnym problemem mają być pojazdy, które trafiają na polski rynek już w konfiguracji niespełniającej wymagań. Resort infrastruktury pracuje nad zmianami związanymi z homologacją oraz nadzorem nad pojazdami i ich wyposażeniem. W centrum uwagi znajdują się między innymi jednoślady, które z wyglądu przypominają typowe hulajnogi elektryczne, ale pozwalają rozwijać znacznie większe prędkości.

— Każdego dnia w całej Polsce mamy do czynienia z kierującymi, którzy poruszają się pojazdami niespełniającymi norm prawnych. Stanowią oni śmiertelne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Czas skończyć z tą patologią i uregulować wreszcie w Polsce rynek takich pojazdów — powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Ma się zwiększyć rola Transportowego Dozoru Technicznego. Kontrola ma obejmować nie tylko gotowe pojazdy, ale również części i produkty wprowadzane do sprzedaży. Dotyczyć ma to także sprzętu sprowadzanego do Polski oraz oferowanego za pośrednictwem sklepów internetowych.

Przewidziano również możliwość nakładania sankcji administracyjnych na firmy, które będą sprzedawały konstrukcje niespełniające wymagań technicznych albo pozwalające w łatwy sposób manipulować napędem w celu zwiększenia prędkości. To oznacza przesunięcie akcentu z kontroli użytkownika na cały łańcuch prowadzący do momentu, w którym hulajnoga trafia na ulicę. Problem ma być rozwiązywany już na etapie produkcji, importu i sprzedaży, a nie dopiero wtedy, gdy zmodyfikowany pojazd zostanie zatrzymany przez policję.

100 km/h na hulajnodze? Skrajne przypadki nie są teorią

Zaostrzenie przepisów ma również kontekst związany z bezpieczeństwem. Skala wypadków pokazuje, że hulajnogi elektryczne stały się istotnym uczestnikiem ruchu drogowego. W całym 2025 roku odnotowano 1158 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. W ich wyniku zginęło 11 osób, a 1055 zostało rannych.

Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądają wstępne dane za pierwsze siedem miesięcy 2026 roku. Od stycznia do lipca odnotowano 828 wypadków, podczas gdy rok wcześniej w tym samym okresie było ich 702. Liczba zabitych wzrosła z 5 do 11, a rannych z 638 do 745. W samym sierpniu odnotowano 228 wypadków z ich udziałem i 3 ofiary śmiertelne, zaś we wrześniu br., 157 wypadków i dwie ofiary śmiertelne

Znaczącą część takich zdarzeń stanowią najmłodsi użytkownicy. W 2025 roku w grupie od 7 do 14 lat odnotowano 243 wypadki spowodowane przez kierujących hulajnogami elektrycznymi. Zginęły 3 osoby, a 265 zostało rannych. Wśród osób w wieku 15–17 lat było 149 wypadków, jedna ofiara śmiertelna i 177 rannych.

Do tego dochodzą przypadki, które pokazują, jak daleko może posunąć się modyfikowanie takich pojazdów. W Warszawie zarejestrowano sytuację, w której osoba poruszała się hulajnogą środkiem trzypasmowej jezdni, osiągając — według szacunków — prędkość mogącą przekraczać 100 km/h. W Łodzi policjanci zatrzymali z kolei 24-letniego kierującego, którego hulajnoga rozpędziła się do 80 km/h. Pomiar wykonano w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Mężczyzna przyznał, że wcześniej sam zmodyfikował swój jednoślad.

Odblokowana hulajnoga to już inna sytuacja

Samo zwolnienie poniżej 20 km/h nie rozwiązuje problemu. Liczą się również parametry techniczne pojazdu. Jeśli hulajnoga została zmodyfikowana tak, że może przekraczać ustawowy limit, nie staje się zgodna z przepisami tylko dlatego, że właściciel jedzie wolniej.

Takie mocno przerobione konstrukcje mogą być więc wykorzystywane przede wszystkim na zamkniętym terenie poza normalnym ruchem drogowym. Nie wystarczy przy tym zwykła droga wewnętrzna czy prywatny parking, jeśli obowiązują tam zasady ruchu drogowego. Jeśli więc z jakiegoś powodu posiadacie odblokowaną hulajnogę elektryczną, to szykujcie się, że będziecie mogli nią jeździć wyłącznie po własnym podwórku. O ile macie na nim wystarczająco dużo miejsca.

Źródło tekstu: Ministerstwo Infrastruktury, Forsal / Zdjęcie otwierające: policja.pl, KPP Łosice

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.