Regularne podwyżki abonamentu, walka z dzieleniem kont i kasowanie świetnych seriali. Wydawać by się mogło, że Netflix już nigdy nie zaskoczy nas czymś pozytywnym. Streamingowy gigant nagle jednak przywrócił darmowy okres próbny, który pozwoli oglądać ulubione produkcje przez nawet 30 dni za 0 złotych.
Netflix ugiął się przed użytkownikami. Przetestuj usługę zanim ją opłacisz
Likwidacja okresu próbnego była reakcją na wykorzystywanie mechanizmu przez użytkowników. Masowe zakładanie nowych skrzynek pocztowych i odłączanie kart płatniczych skutkowało możliwością oglądania filmów przez dłuższy czas bez obowiązku ponoszenia jakichkolwiek opłat. Teraz jednak Netflix stwierdził najwidoczniej, że nie tracił aż tak dużo pieniędzy przez sam fakt istnienia prokonsumenckiej opcji.
Platforma niespodziewanie przywróciła darmowy okres próbny. Co istotne, zero złotych zapłacimy nawet za najdroższy pakiet Premium oferujący jakość 4K HDR oraz dźwięk Dolby Atmos. Tym samym możemy zaoszczędzić 75 złotych miesięcznie. Tu jednak zaczynają się schody, gdyż użytkownicy zaczęli widzieć nieco inne warianty darmowej platformy.

Wchodząc na główną stronę usługi zobaczyłem 30-dniową opcję, niektórzy zaś mogą skorzystać z platformy wyłącznie przez 14 lub 7 dni. Trudno stwierdzić od czego zależy ten losowy mechanizm – być może pod uwagę jest brana częstotliwość odwiedzania witryny streamingowego giganta?
To jednak bardzo dobry ruch ze strony Netflixa, zwłaszcza że jakiegokolwiek promocje są tam rzadkością. Nawet tydzień wystarczy, by nadrobić wyczekiwany serial lub filmową serię. Warto też wspomnieć o opcji anulowania subskrypcji w dowolnym momencie. Najlepiej zrobić to jak najszybciej, by potem nie doświadczyć przykrej niespodzianki.
Nie trzeba chyba dodawać, iż oferta skierowana jest wyłącznie do osób nieposiadających konta na platformie.
Źródło tekstu: Netflix, opracowanie własne / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@brett_jordan)