LEGO zakończyło sprzedaż i działalność w Rosji. Powód? Oczywisty

Maksym SłomskiSkomentuj
LEGO zakończyło sprzedaż i działalność w Rosji. Powód? Oczywisty
Stało się to, czego niektórzy Rosjanie obawiali się od marca, kiedy to firma LEGO jasno zasygnalizowała, że nie będzie tolerować agresji wojskowej Federacji Rosyjskiej w Ukrainie. Duńska Grupa LEGO poinformowała dziś o definitywnym zakończeniu działalności w tym kraju, zaprzestaniu działalności biura w Moskwie oraz zerwaniu współpracy z dystrybutorem w Rosji, Inventive Retail Group.



LEGO kończy działalność w Rosji

LEGO zakomunikowało dziś, że kończy w trybie natychmiastowym współpracę z Inventive Retail Group, która do tej pory prowadziła w Rosji 81 sklepów w imieniu duńskiej firmy. Nie wspomniano ani słowem o inwazji Rosji na Ukrainę jako bezpośredni powód decyzji, ale wydaje się to oczywiste.

„Kiedy Grupa LEGO wstrzymała wysyłki towarów do Rosji na początku marca, zaprzestaliśmy również wszelkiej działalności komercyjnej i umieściliśmy prawie wszystkich naszych pracowników na urlopie” – przekazała rzeczniczka LEGO.



Czytaj także: Rewolucja w świecie LEGO. Nadchodzi koniec plastiku. Test masła zaliczony

lego

Klocki LEGO pobudzają wyobraźnię dzieci niemal na całym świecie. Teraz w Rosji staną się drogim, trudno dostępnym rarytasem. | Źródło: LEGO

W przeciwieństwie do wielu innych podmiotów, które potępiły Rosję, LEGO postanowiło nie komentować wprost działań tego kraju. W marcu przekazano jedynie, że: „myśli przedstawicieli firmy są ze wszystkimi dziećmi i rodzinami cierpiącymi w wyniku wojny na Ukrainie”. Była to jedna z nielicznych zachodnich firm utrzymujących działalność w Federacji Rosyjskiej.

Rosja ułatwiła LEGO podjęcie decyzji. Władze tego kraju w maju umieściły klocki LEGO na liście towarów, których import bez zgody praw intelektualnych jest dozwolony.

LEGO stroni od polityki

Kilka lat temu duńska firma wywołała niemałe zamieszanie na świecie, gdy okazało się, że odmówiła sprzedaży hurtowego zamówienia swoich plastikowych klocków chińskiemu artyście Ai Weiwei.


Ai wykorzystywał klocki do tworzenia portretów dysydentów, którzy zostali uwięzieni lub wygnani, takich jak Nelson Mandela w USA. Planował otwarcie podobnej wystawy w Australii. LEGO przekazało wtedy muzeum w Melbourne, że klocków tej marki nie można używać publicznie do tworzenia dzieł sztuki zawierających przesłania „polityczne, religijne, rasistowskie, obsceniczne lub zniesławiające”.

Źródło: LEGO

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.