Kartoflomat to świetny pomysł 17-latka. Za ziemniaki zapłacisz BLIK-iem

Piotr MalinowskiSkomentuj
Kartoflomat to świetny pomysł 17-latka. Za ziemniaki zapłacisz BLIK-iem

Franciszek Perkowski to młody chłopak z Podlasia, który wpadł na genialny pomysł. Wraz z tatą zbudował kartoflomat, gdzie przejezdne osoby mogą kupić ziemniaki z rodzinnego gospodarstwa. Można płacić gotówką lub BLIK-iem, a cały proces jest całkowicie samoobsługowy. Kradzieże natomiast praktycznie nie istnieją.



Kartoflomat to pomysł, który na pierwszy rzut oka nie ma prawa bytu w polskiej rzeczywistości

Pomysł wziął się z potrzeby zapewnienia dodatkowego kanału sprzedaży, gdyż oddawanie plonów do skupu wiąże się ze znacznie niższymi zarobkami. Tak też powstał kartoflomat, drewniana konstrukcja ciesząca się ogromnym zainteresowaniem – zwłaszcza że postawiono ją tuż przy Kruszynianach, miejscowości słynnej ze względu na meczet czy tatarską kuchnię. Wykorzystano więc potencjał turystycznej lokalizacji i należą się za to gromkie brawa.

Nie ma tu oczywiście miejsca na ziemniaki ukrywane za szklanymi drzwiczkami otwieranymi przez aplikację. To po prostu taczka zmodyfikowana tak, by miała zadaszenie. Do środka wrzucone są ziemniaki w foliowych workach, na których doczepiono kartkę z informacją o wadze i należnej sumie. Na jednej ze ścianek konstrukcji widnieje natomiast skrzynka na listy pełniąca rolę kasy oraz numer telefonu, gdzie można słać BLIK.



Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by wziąć worek i odjechać szczęśliwym z darmowymi ziemniakami. Jak się jednak okazuje, kradzieże praktycznie nie występują. Franciszek Perkowski daje znać o sporadycznych złodziejaszkach, lecz stanowią oni zaledwie 1% wszystkich klientów. To może zaskakiwać, gdyż powszechne jest śmianie się z tego, że Polacy ukradną dosłownie wszystko, co stanie na ulicy bez solidnego zabezpieczenia.

Może zatem mamy do czynienia z odczarowaniem tego stereotypu? Być może. Postawiona budka ma się na razie świetnie i zapewne projekt będzie realizowany zawsze wtedy, gdy nadejdzie pora na ziemniaczane zbiory.

Źródło tekstu: Topagrar.pl / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@enginakyurt)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.