Jak pracować wydajniej? 4-dniowy tydzień pracy Microsoftu daje odpowiedź

Maksym SłomskiSkomentuj
Jak pracować wydajniej? 4-dniowy tydzień pracy Microsoftu daje odpowiedź
Osoby pracujące na okrągło i bez wytchnienia nie są efektywne w swoich działaniach – co do tego nikt chyba nie ma żadnych wątpliwości. Mało który pracodawca decyduje się jednak zaryzykować i dać swoim pracownikom nieco więcej czasu wolnego, aby sprawdzić czy i jak wpłynie to na ich produktywność. Microsoft to firma, która zdecydowanie może pozwolić sobie na takie eksperymenty, na co dowodem jest sprawdzian przeprowadzony w Japonii.



Japoński wydział amerykańskiej korporacji podjął decyzję o ustanowieniu 4-dniowego tygodnia pracy w Japonii – kraju słynącym z wysokiego odsetka pracoholików. 2300 pracowników przez miesiąc mogło cieszyć się trzydniowym weekendem, a co za tym idzie znacznie mniejszym obciążeniem ich psychiki obowiązkami związanymi z zatrudnieniem. Efekt? Zdumiewający.

Microsoft informuje, że sierpniowy eksperyment przełożył się na 39,9-procentowy wzrost produktywności pracowników. Ponadto, firma odczuła 23,1-procentowy spadek zużycia energii elektrycznej i odnotowała o 58,7 procenta mniejsze zużycie papieru. Do zmian przyczynił się nie tylko skrócony wymiar pracy, ale także spotkania pracownicze skrócone do maksymalnie 30-minut i zwiększenie nacisku na konferencje zdalne, które zastąpiły spotkania służbowe.





reklama


Aż 92,1% pracowników było zachwyconych pomysłem 4-dniowego tygodnia pracy. W związku z tak dobrymi wynikami Microsoft przeprowadzi ponowny eksperyment w którymś z miesięcy zimowych. Jeśli wynik będzie powtarzalny, gigant z pewnością rozważy skrócenie tygodnia pracy – miejmy nadzieję, że przy zachowaniu obecnego poziomu wynagrodzeń… 😉

Źródło: CNBC

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.