Szesnastolatek z Kanady zaufał trasie przygotowanej z pomocą sztucznej inteligencji i samotnie ruszył w góry. Zamiast na bezpieczny szlak trafił w stromy teren wspinaczkowy u podnóża urwiska. Wycieczka zakończyła się akcją ratowników i ewakuacją śmigłowcem.
Lubię górskie wyprawy, lecz nie oddałbym planowania trasy czatbotowi bez sprawdzenia mapy i oficjalnych komunikatów. Model językowy może przedstawić błędny opis z taką samą pewnością jak dobrą wskazówkę. W górach taka pomyłka może zagrozić życiu.
Z turystycznego szlaku pod urwisko
Nastolatek wyruszył około godziny 8.00 z Grouse Mountain, na północ od Vancouver. Zamierzał wejść na Crown Mountain trasą, którą pomogło mu opracować AI. Plan zakładał przejście żlebem wyżłobionym przez wodę, jednak turysta szybko zboczył z właściwego szlaku. Ostatecznie znalazł się na drodze wspinaczkowej o wymownej nazwie Widowmaker. Utknął u podstawy jej końcowej ściany, nie mogąc bezpiecznie ruszyć ani w górę, ani w dół. Ratownicy relacjonowali, że był przerażony i obawiał się o życie.


North Shore Rescue (ochotnicza służba poszukiwawczo-ratownicza) otrzymało zgłoszenie tuż przed godziną 15.30. Ratownicy skontaktowali się z chłopakiem telefonicznie i ustalili jego położenie. Dwóch techników opuszczono ze śmigłowca, a następnie wciągnięto nastolatka na pokład; akcja zakończyła się przed 18.30.
Tego samego ranka zespół ćwiczył wykorzystanie śmigłowca w rejonie Crown Mountain. Nie wiadomo, z jakiego narzędzia AI skorzystał turysta ani gdzie zgubił właściwą drogę. Pewne jest, że wygenerowanej trasy nie należało traktować jak wskazówek z przewodnika.
Czatbot nie zastąpi mapy turystycznej
To nie pierwszy podobny przypadek. Ratownicy mają coraz więcej roboty z turystami, którzy przy planowaniu wyprawy polegają na modelach językowych. Ze swojej strony mogę polecić sprawdzone (przynajmniej w naszym kraju) narzędzia nawigacyjne: aplikacje Mapa Turystyczna i Mapy.com. Potrzebne są też mapa działająca bez internetu, odpowiedni zapas wody i prowiantu oraz poinformowanie bliskich o planach. Warto samodzielnie sprawdzić też prognozę pogody w kilkiu źródłach. AI może podsunąć pomysł, ale każdy punkt trzeba potwierdzić w wiarygodnym źródle.
W górach opis musi nie tylko brzmieć przekonująco. Trzeba wiedzieć, czy droga istnieje, nie jest okresowo zamknięta, odpowiada naszym umiejętnościom i nie prowadzi w teren wymagający sprzętu wspinaczkowego. Czatbot nie widzi osypującej się skały ani przepaści – a rachunek za jego pewny ton płacą ratownicy i podatnicy.
Źródło: Gizmodo, North Shore Rescue (Facebook)
Zdjęcie otwierające: North Shore Rescue (Facebook)