Kosmiczny Teleskop Hubble’a dostrzegł gwiazdę rekordowo odległą od Ziemi

Anna BorzęckaSkomentuj
Kosmiczny Teleskop Hubble’a dostrzegł gwiazdę rekordowo odległą od Ziemi
Chociaż obecnie mówi się o Kosmicznym Teleskopie Jamesa Webba i o odkryciach, które ten potencjalnie pozwoli dokonać, nie należy zapominać, że Kosmiczny Teleskop Hubble’a jeszcze nie odchodzi na emeryturę. Tak się bowiem składa, że dzięki niemu astronomowie zdołali dostrzec najodleglejszą gwiazdę w historii, o istnieniu której NASA poinformowała wczoraj.



Earendel, czyli gwiazda z początków Wszechświata

Nowo odkryta gwiazda nosi nazwę Earendel, co w języku staroangielskim oznacza „gwiazdę poranną”. Gwiazda ta znajduje się tak daleko Ziemi, że jej światło potrzebowało aż 12,9 miliarda lat, by do nas dotrzeć. Gdy istniała, Wszechświat miał w przybliżeniu 900 tysięcy lat. Dla porównania, światło poprzedniej rekordzistki, odkrytej w 2018 roku, dotarło do naszej planety w ciągu 9 miliardów lat.

„Początkowo prawie w to nie wierzyliśmy, gdyż gwiazda ta znajdowała się znacznie dalej niż poprzednia najodleglejsza gwiazda z największym przesunięciem ku czerwieni.”, powiedział astronom Brian Welch z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore, główny autor pracy opisującej odkrycie, opublikowanej 30 marca w czasopiśmie Nature. „Normalnie przy tych odległościach całe galaktyki wyglądają jak małe smugi a światło milionów gwiazd miesza się ze sobą. Galaktyka, w której znajduje się ta gwiazda, została powiększona i zniekształcona przez soczewkowanie grawitacyjne w kształt długiego półksiężyca, który nazwaliśmy Łukiem Wschodu Słońca.”



Zjawiska, które umożliwiły odkrycie

Warto w tym miejscu wspomnieć, na czym polegają zjawiska przesunięcia ku czerwieni oraz soczewkowania grawitacyjnego. Otóż, przesunięcie ku czerwieni ma między innymi związek z rozszerzaniem się Wszechświata. Jako że Wszechświat się rozszerza, światło odległych gwiazd po drodze do Ziemi się rozciąga. Im odleglejsza gwiazda, tym większy dystans jej światło ma do pokonania i tym większego rozciągnięcia doświadcza po drodze. Zjawisko to określa się „przesunięciem ku czerwieni”, ponieważ światło widzialne o najdłuższej fali ma kolor czerwony i w kierunku tego krańca widma przesuwają się linie.

Soczewkowanie grawitacyjne polega z kolei na zakrzywieniu promieni świetlnych w polu grawitacyjnym masywnego ciała niebieskiego prowadzącego do ich skupienia. W efekcie może dochodzić chociażby do powiększenia obrazu obiektu znajdującego się w tle. Za efekt soczewkowania grawitacyjnego, który pozwolił na odkrycie rekordowo odległej gwiazdy, odpowiada gigantyczna gromada gwiazd – WHL0137-08.

Ogromny i jasny obiekt

Badacze wierzą, że Earendel może być co najmniej 50 razy większa niż Słońce i miliony razy jaśniejsza. Nie jest to jednak najstarsza gwiazda. Ten tytuł przypada obiektowi o nazwie Methuselah (HD 140283). Methuselah ma jakieś 12 ± 0,5 miliarda lat.

Earendel prawdopodobnie posiada w swoim składzie bardzo mało metali. Ma to związek z faktem, że powstała ona zanim ciężkie pierwiastki były we Wszechświecie powszechnie dostępne. Jeżeli gwiazda zawiera tylko wodór i hel, byłby to dowód na to, że należy do gwiazd tak zwanej III populacji.


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



Okazja dla JWST

Uważa się, że światło Earendela będzie wzmacniane przez soczewkowanie grawitacyjne jeszcze przez wiele lat. Dlatego badacze już zapowiedzieli, że w przyszłości przyjrzą się gwieździe z pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Wrażliwość tego teleskopu na światło podczerwone jest potrzebne, by dowiedzieć się o niej więcej.

„Dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Jamesa Webba spodziewamy się potwierdzić, że Earendel rzeczywiście jest gwiazdą, a także zmierzyć jej jasność i temperaturę.”, powiedział Dan Coe z STScl. „Spodziewamy się również, że w galaktyce Łuku Wschodu Słońca brakuje ciężkich pierwiastków, które powstają w późniejszych generacjach gwiazd. Sugeruje to, że Earendel jest rzadką, masywną gwiazdą ubogą w metale.”

Rzecz jasna, bardzo możliwe jest, że Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pozwoli odkryć w przyszłości jeszcze odleglejsze gwiazdy. Na takie odkrycia być może nie będziemy musieli czekać zbyt długo, gdyż oczekuje się, że pierwsze naukowe zdjęcia teleskop będzie w stanie dostarczyć już na początku tego lata.

Źródło: NASA / fot. tyt. Canva

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.