Xiaomi odkryło karty. Nowy hybrydowy SUV przejedzie 1705 km i kosztuje 166 tys. zł

Maksym SłomskiSkomentuj
Xiaomi odkryło karty. Nowy hybrydowy SUV przejedzie 1705 km i kosztuje 166 tys. zł

Xiaomi ujawniło ceny i pełną specyfikację swoich nowych SUV-ów. Siedmioosobowy Xiaomi SkyNomad N90 Max oferuje 422 KM, ogromny akumulator i deklarowany zasięg 1705 km. W Chinach kosztuje równowartość około 166 tys. zł. Oczywiście nie oznacza to, że za tyle będzie można kupić go kiedyś w Polsce.



Xiaomi SkyNomad N90 Max kosztuje jak kompaktowy SUV

O Xiaomi SkyNomad N90 pisałem już wcześniej, gdy producent prezentował przede wszystkim jego niezwykle elastyczne wnętrze. Samochód miał łączyć funkcje SUV-a, vana, mobilnego biura i niewielkiego kampera. Brakowało jednak najważniejszych informacji: ceny, mocy oraz zasięgu. Xiaomi wreszcie odkryło wszystkie karty, prezentując oficjalnie samochody elektryczne z nowej serii SkyNomad.

Pod marką Xiaomi SkyNomad sprzedawane będą początkowo dwa modele:



  • pięcioosobowy Xiaomi SkyNomad N70 Max za 259 900 juanów, czyli około 144 tys. zł;
  • siedmioosobowy Xiaomi SkyNomad N90 Max za 299 900 juanów, czyli około 166 tys. zł.

Są to ceny przedsprzedażowe obowiązujące w Chinach. Proste przeliczenie juanów na złotówki nie uwzględnia podatków, transportu, ceł, homologacji ani marży ewentualnego europejskiego importera, więc traktować je należy jako ciekawostkę. Jeżeli samochody trafią kiedyś do Polski, z pewnością będą znacznie droższe. Nawet jak na warunki chińskiego rynku ceny wyglądają jednak niezwykle agresywnie.

Przedsprzedaż oby modeli już wystartowała. Wpłacenie depozytu w wysokości 1000 juanów zapewnia pierwszeństwo w produkcji oraz składany stolik z uchwytami na kubki. Właściwy debiut rynkowy zaplanowano na wrzesień.

Zasięg 1705 km bez ogromnego akumulatora

Xiaomi SkyNomad N90 Max nie jest klasycznym samochodem elektrycznym ani typową hybrydą plug-in. To model EREV, w którym koła napędzają silniki elektryczne, natomiast benzynowa jednostka 1.5 turbo pełni przede wszystkim funkcję generatora prądu. Dwa silniki elektryczne zapewniają napęd na wszystkie koła i rozwijają łącznie 310 kW, czyli około 422 KM.

Największy dostępny akumulator ma pojemność 76 kWh. SkyNomad N90 Max może według chińskiej procedury CLTC pokonać na samym prądzie 464 km. Po uruchomieniu generatora spalinowego całkowity deklarowany zasięg rośnie do aż 1705 km. Mniejszy SkyNomad N70 Max ma przejeżdżać bez uruchamiania silnika benzynowego nawet 505 km. To więcej, niż oferuje wiele pełnoprawnych samochodów elektrycznych, choć trzeba pamiętać, że wyniki uzyskiwane w cyklu CLTC są przeważnie wyraźnie lepsze od osiąganych w codziennym ruchu.

Xiaomi podaje zużycie energii wynoszące 15,85 kWh/100 km. Po rozładowaniu akumulatora samochód ma zużywać 6,26 l/100 km. Producent zapewnia również, że dzięki izolacji drgań oraz aktywnej redukcji hałasu kierowca ma niemal nie słyszeć pracy silnika spalinowego.


reklama


Xiaomi nie podało jeszcze czasu przyspieszenia do 100 km/h, ale nie próbuje przedstawiać SkyNomada jako kolejnego sportowego SUV-a. Tym razem priorytetami są przestrzeń, komfort i zasięg.

Ponad 5,2 metra długości i promień skrętu jak w mniejszym aucie

Xiaomi SkyNomad N90 Max jest naprawdę ogromny. Nadwozie mierzy 5285 mm długości, 1998 mm szerokości i 1825 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3080 mm. Mniejszy N70 Max wcale nie jest mały – ma 4960 mm długości i rozstaw osi wynoszący 2950 mm.

Podwozie wykorzystuje rozwiązania znane z Xiaomi SU7 i YU7. Z przodu zastosowano zawieszenie z podwójnymi wahaczami, a z tyłu układ wielowahaczowy z wahaczem typu H. N90 Max otrzymał również regulowane w pięciu zakresach zawieszenie pneumatyczne i adaptacyjne amortyzatory.

Pomimo długości zbliżającej się do 5,3 metra promień skrętu wynosi 5,95 metra (to nie błąd). Według danych Xiaomi droga hamowania ze 100 km/h to 38,57 metra. Producent przeprowadził dziesięć kolejnych prób, które miały potwierdzić odporność układu hamulcowego na spadek skuteczności.

W środku salon, sypialnia i bagażnik na 24 walizki

Oficjalna prezentacja potwierdziła większość wcześniejszych informacji o nietypowym wnętrzu. Xiaomi SkyNomad N90 Max otrzyma siedem miejsc w układzie 2+2+3 oraz niemal całkowicie płaską podłogę. Jej nachylenie wynosi zaledwie 2,95 stopnia, a maksymalna powierzchnia przekracza 4,4 m2.

Fotele drugiego i trzeciego rzędu poruszają się po szynach o długości do 1938 mm. Zakres przesuwu siedzeń wynosi 900 mm. W najbardziej komfortowym ustawieniu pasażerowie drugiego rzędu otrzymują nawet 1550 mm miejsca na nogi.

Po złożeniu siedzeń powstaje łóżko o długości do 2300 mm. Przednie fotele mogą obracać się w stronę pasażerów, a cztery siedzenia są dostępne w pozycji „zero gravity”. Kabinę da się zmienić między innymi w mobilny salon, biuro, sypialnię lub miejsce do zabawy dla dzieci.

Maksymalna pojemność bagażnika wynosi 1831 litrów. Xiaomi twierdzi, że w trybie transportowym zmieszczą się w nim 24 walizki o przekątnej 20 cali. Przy komplecie siedmiu pasażerów samochód nadal ma przewieźć siedem takich walizek.

Na wyposażeniu Xiaomi SkyNomad N90 Max znalazło się 34 schowków, bezprzewodowe ładowanie o mocy 50 W oraz przesuwana konsola z 9-litrową lodówką. Tylne drzwi otwierają się pod kątem zbliżonym do 90 stopni, a opcjonalny elektryczny stopień ma ułatwiać wsiadanie dzieciom i starszym osobom.

Snapdragon, Wi-Fi 7 i 25 głośników

Xiaomi nie byłoby sobą, gdyby nie potraktowało samochodu jak kolejnego inteligentnego urządzenia. W kabinie może działać jednocześnie sześć ekranów. Kierowca otrzyma jasny wyświetlacz przezierny HUD, natomiast pasażerowie z tyłu będą mogli sterować funkcjami samochodu za pomocą 6,9-calowego panelu. Za nagłośnienie odpowiada system złożony z 25 głośników. System pokładowy korzysta z platformy Snapdragon 8 Gen 3, podwójnej łączności 5G oraz Wi-Fi 7.

Asystent głosowy potrafi zmieniać ustawienie foteli, oświetlenia i klimatyzacji. Kierowca będzie mógł również wydawać komendy dotyczące zmiany pasa, przyspieszania oraz zwalniania. Wyposażenie systemów wspomagających obejmuje przedni i tylny LiDAR, radar 4D oraz zestaw kamer.

Xiaomi pomyślało nawet o zatonięciu samochodu

N90 Max ma standardowo 12 poduszek powietrznych, w tym rozwiązania chroniące pasażerów trzeciego rzędu. Stal o podwyższonej wytrzymałości i aluminium stanowią 90,4 proc. konstrukcji nadwozia. W newralgicznych miejscach zastosowano elementy ze stali o wytrzymałości 2200 MPa, a dach ma wytrzymać nacisk blisko 14 ton.

Akumulator otrzymał 18 warstw ochrony konstrukcyjnej oraz 16 warstw zabezpieczeń termicznych. Xiaomi deklaruje również możliwość brodzenia w wodzie o głębokości do 750 mm.

Najbardziej nietypowym zabezpieczeniem Xiaomi SkyNomad N90 Max jest zdolność awaryjnego utrzymywania się samochodu na powierzchni wody. W przypadku przypadkowego zanurzenia kabina ma pozostać zabezpieczona przed poważnym zalaniem przez co najmniej trzy minuty. Mechaniczne uchwyty awaryjne umieszczono również przy tylnej klapie, aby pasażerowie trzeciego rzędu mogli opuścić samochód bez przedostawania się do przodu.

Na razie Xiaomi SkyNomad N70 Max i N90 Max będą oferowane wyłącznie w Chinach. Producent nie potwierdził ich europejskiej premiery. Jeśli jednak siedmioosobowy SUV o mocy 422 KM i zasięgu przekraczającym 1700 km rzeczywiście pojawi się w Polsce, nawet znacznie wyższa od chińskiej cena może przysporzyć europejskim markom sporych problemów.

Źródło: Xiaomi

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.