Volkswagen pokazał „smart rower” elektryczny. Ma kamerę cofania i okulary AR

Bartłomiej LisSkomentuj
Volkswagen pokazał „smart rower” elektryczny. Ma kamerę cofania i okulary AR

Volkswagen od lat rozwija nie tylko samochody, ale również projekty związane z nowoczesną mobilnością. Tym razem producent postanowił zaskoczyć fanów jednośladów, prezentując elektryczny rower, który oferuje rozwiązania dotąd niespotykane w seryjnych konstrukcjach.



Nowy model powstał we współpracy z firmą N Plus i wyróżnia się nie tylko mocnym napędem elektrycznym. Producent chwali się pierwszą na świecie zintegrowaną kamerą cofania oraz obsługą inteligentnych okularów z rozszerzoną rzeczywistością. To sprzęt, który bardziej przypomina komputer na dwóch kołach niż klasyczny rower.

Kamera zamiast odwracania głowy

Największą nowością jest kamera umieszczona z tyłu roweru. Jej obraz można wyświetlić na kierownicy lub w kompatybilnych inteligentnych okularach, dzięki czemu rowerzysta może obserwować sytuację za sobą bez konieczności odwracania głowy.



To rozwiązanie ma poprawić bezpieczeństwo zwłaszcza podczas jazdy w mieście, gdzie szybkie spojrzenie za siebie często wiąże się z chwilową utratą kontroli nad sytuacją przed rowerem. Volkswagen przekonuje, że taki system pozwala zachować większą koncentrację na drodze i otoczeniu.

Nawigacja prosto przed oczami

Rower współpracuje również z okularami wykorzystującymi rozszerzoną rzeczywistość. Zamiast spoglądać na ekran smartfona lub licznika, użytkownik może zobaczyć wskazówki nawigacyjne bezpośrednio w polu widzenia.

Producent zapowiada także możliwość wyświetlania innych informacji, takich jak prędkość czy poziom naładowania akumulatora. To rozwiązanie dobrze znane z motoryzacji, ale w świecie rowerów elektrycznych nadal pozostaje rzadkością.

Nie tylko nowinki technologiczne

Nowy model wyposażono w silnik o mocy 750 W oraz akumulator o pojemności 708 Wh. Według producenta pozwala to osiągnąć zasięg do około 96 kilometrów na jednym ładowaniu, choć rzeczywisty wynik będzie zależał od stylu jazdy, terenu i poziomu wspomagania.

Całość oparto na aluminiowej ramie z pełnym zawieszeniem oraz hydraulicznych hamulcach tarczowych. Nie zabrakło również szerokich opon przeznaczonych do jazdy po zróżnicowanych nawierzchniach. Rower ma więc sprawdzić się zarówno na miejskich ulicach, jak i poza utwardzonymi trasami.


reklama


Inteligentny rower ma swoją cenę

Zaawansowane rozwiązania oznaczają również wysoką cenę. Volkswagen wycenił nowy model na około 8 tys. dolarów, co po przeliczeniu odpowiada kwocie przekraczającej 29 tys. złotych. To poziom zarezerwowany raczej dla entuzjastów nowych technologii niż przeciętnych rowerzystów.

Mimo to projekt pokazuje kierunek, w którym może rozwijać się rynek elektrycznych jednośladów. Producenci coraz częściej sięgają po rozwiązania znane z samochodów.

Przyszłość dwóch kółek?

Na razie trudno powiedzieć, czy kamera cofania stanie się nowym standardem w rowerach elektrycznych. Historia motoryzacji pokazuje jednak, że wiele technologii początkowo trafiało wyłącznie do drogich modeli, by po kilku latach pojawić się również w znacznie tańszych konstrukcjach.

A wy? Dalibyście 29 tysięcy za rower bez amortyzacji?

Źródło: Volkswagen

Bartlomiej LisNa co dzień administrator systemów, z pasją zgłębiający świat nowych technologii. Po godzinach zajmuje się grafiką cyfrową, ale także bardziej tradycyjną sztuką: malarstwem, fotografią analogową.